Wpływy podatkowe rosną, państwowa kasa zapełnia się szybciej niż przed rokiem, a gospodarka nadal generuje miliardowe dochody dla Skarbu Państwa. Mimo to tempo realizacji wielu kluczowych inwestycji publicznych pozostaje rozczarowujące, a wydatki w niektórych strategicznych obszarach praktycznie utknęły w miejscu.
Najnowsze dane finansowe pokazują wyraźny kontrast między rosnącymi dochodami państwa a wolniejszym od oczekiwań tempem inwestowania. Do końca maja dochody podatkowe osiągnęły poziom 38,7 mld euro, co oznacza wzrost o 0,5 mld euro w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Szczególnie mocno rosną wpływy z podatku dochodowego oraz podatku od osób prawnych, co odzwierciedla wciąż stosunkowo dobrą kondycję rynku pracy i wysoką aktywność przedsiębiorstw. Jednocześnie wydatki inwestycyjne państwa nie nadążają za planami. Łączne nakłady inwestycyjne wyniosły 4,9 mld euro, co oznacza wzrost o 5,3 proc. rok do roku. Problem polega jednak na tym, że jest to wynik o około 600 mln euro niższy od wcześniejszych założeń budżetowych. Oznacza to, że mimo dostępności środków finansowych część zaplanowanych inwestycji nie jest realizowana w zakładanym tempie.
Szczególnie widoczne jest to w sektorze edukacji. Wydatki inwestycyjne obejmujące między innymi budowę i rozbudowę szkół wzrosły zaledwie o 2 mln euro, co odpowiada symbolicznemu wzrostowi o 0,3 proc. Trudno uznać taki wynik za odpowiedź na potrzeby rozwijających się społeczności i rosnącej liczby uczniów.
Podobnie sytuacja wygląda w obszarze mieszkalnictwa. Wydatki Departamentu Mieszkalnictwa, Samorządu Lokalnego i Dziedzictwa Kulturowego osiągnęły do końca maja 1,92 mld euro. To zaledwie o 29 mln euro więcej niż rok wcześniej, co oznacza wzrost o 1,5 proc. Wynik ten trudno uznać za przełomowy, szczególnie w czasie, gdy problemy związane z dostępnością mieszkań pozostają jednym z najpoważniejszych wyzwań społecznych. Na tym tle wyraźnie wyróżnia się sektor transportowy. Wydatki inwestycyjne Departamentu Transportu wzrosły o niemal 21 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W dużej mierze jest to związane z postępami przy projekcie Dublin Metrolink, który należy do największych przedsięwzięć infrastrukturalnych realizowanych obecnie przez państwo.
Rosną również bieżące wydatki rządowe. W skali roku zwiększyły się one o około 7 proc., co oznacza, że dodatkowe dochody podatkowe są w znacznym stopniu konsumowane przez codzienne funkcjonowanie administracji i usług publicznych. Ekonomiści od lat zwracają uwagę, że długoterminowy rozwój gospodarczy zależy przede wszystkim od skutecznych inwestycji w infrastrukturę, edukację i rozwój społeczny, a nie wyłącznie od wzrostu wydatków bieżących.
Szczególnie interesująca jest struktura dochodów podatkowych. W maju wpływy z podatku dochodowego wyniosły około 3,2 mld euro, co daje wzrost o 15 proc. względem tego samego miesiąca rok wcześniej. Łącznie od początku roku zebrano z tego tytułu 15,6 mld euro, czyli o 7,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Silnie rosną także wpływy z podatku od osób prawnych. W maju przyniosły one budżetowi 2,7 mld euro, a od początku roku już 6,2 mld euro. To wynik o 9 proc. wyższy niż przed rokiem i kolejny dowód na znaczenie dużych przedsiębiorstw oraz międzynarodowych korporacji dla finansów publicznych.
Eksperci zwracają jednak uwagę na mniej optymistyczne sygnały. Wszystkie trzy główne podatki kapitałowe, więc podatek od czynności cywilnoprawnych, podatek od zysków kapitałowych oraz podatek od nabycia kapitału, notują spadki w porównaniu z rokiem ubiegłym. Może to świadczyć o słabszej aktywności inwestycyjnej i mniejszej liczbie transakcji kapitałowych w gospodarce.
Można więc zapytać, czy państwo wykorzystuje w pełni swoją silną pozycję finansową. Rosnące dochody podatkowe stwarzają możliwości przyspieszenia inwestycji strategicznych, które mogłyby przynieść korzyści przez kolejne dekady. Tymczasem najnowsze dane sugerują, że część tych środków nadal pozostaje niewykorzystana, a realizacja wielu projektów przebiega wolniej, niż oczekiwano. Wychodzi więc na to, że państwo dysponuje coraz większymi wpływami, ale efekty tych dodatkowych dochodów nie zawsze są równie widoczne w tempie rozwoju infrastruktury, edukacji czy innych kluczowych obszarów życia publicznego.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Lukasz Radziejewski on Unsplash

