Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Mieszkańcy idą do Sądu Najwyższego. Chcą zmusić lotnisko w Dublinie do przestrzegania limitu

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa mieszkańców północnego Dublina rozpoczęła batalię prawną, której stawką jest przyszłość największego portu lotniczego w Irlandii. Organizacja St. Margaret’s The Ward Environmental DAC domaga się, aby Sąd Najwyższy zobowiązał Dublin Airport Authority (DAA) do przestrzegania obowiązującego limitu 32 milionów pasażerów rocznie.

Sprawa trafiła do sądu zaledwie kilka dni po tym, jak irlandzki rząd zapowiedział przygotowanie nowych przepisów mających umożliwić zniesienie kontrowersyjnego ograniczenia. Limit został wprowadzony przez organy planistyczne w 2007 roku w odpowiedzi na obawy dotyczące rosnącego natężenia ruchu drogowego, hałasu oraz wpływu działalności lotniska na okolicznych mieszkańców. W praktyce ograniczenie od kilku lat nie jest przestrzegane. W 2025 roku lotnisko w Dublinie obsłużyło ponad 36 milionów pasażerów, znacznie przekraczając dozwolony pułap.

Egzekwowanie limitu zostało jednak zawieszone do czasu zakończenia postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który rozpatruje związany z tym spór prawny.

Przedstawiciele branży lotniczej oraz zarząd lotniska od dawna apelują do rządu o całkowite usunięcie ograniczenia. Ich zdaniem limit hamuje rozwój portu lotniczego i ogranicza możliwości dalszego wzrostu ruchu pasażerskiego. Na początku czerwca minister transportu Darragh O’Brien poinformował, że rząd zatwierdził projekt ustawy Dublin Airport (Passenger Capacity) Bill 2026. Nowe przepisy mają przyznać ministrowi uprawnienia do rozwiązania kwestii limitu 32 milionów pasażerów.

Mieszkańcy okolic lotniska mają jednak zupełnie inne zdanie. W dokumentach złożonych do sądu domagają się wydania nakazu zobowiązującego DAA do przestrzegania zarówno limitu pasażerów, jak i obowiązujących ograniczeń dotyczących lotów w nocny. Ich zdaniem przekraczanie ustalonych progów stanowi niedozwoloną rozbudowę działalności lotniska bez wymaganych zgód planistycznych.

W oświadczeniu złożonym pod przysięgą Liam O’Gradaigh, reprezentujący mieszkańców, zarzucił operatorowi lotniska wieloletnie naruszanie obowiązujących limitów. Jak podkreślił, skutkuje to „ogromnie negatywnymi konsekwencjami dla lokalnych mieszkańców i środowiska”.

O’Gradaigh, mieszkający w Ward Cross w hrabstwie Dublin, który jest menedżerem ds. oprogramowania, wskazał również na brak jasnych informacji dotyczących działań podejmowanych przez DAA w celu dostosowania się do obowiązujących ograniczeń. Krytycznie ocenił także skuteczność organów odpowiedzialnych za nadzór planistyczny, określając ich działania jako „całkowicie niezadowalające i nieskuteczne”.

Podczas posiedzenia Sądu Najwyższego kilka podmiotów, w tym linie lotnicze oraz Irish Aviation Authority, wyraziło chęć przystąpienia do postępowania. O sprawie ma zostać również formalnie poinformowana Fingal County Council. Prawnicy reprezentujący mieszkańców wystąpili o odroczenie rozprawy, aby przeanalizować składane wnioski o udział w postępowaniu.

Spór wokół limitu pasażerów staje się jednym z najważniejszych konfliktów dotyczących rozwoju infrastruktury transportowej w Irlandii. Z jednej strony stoją argumenty o konieczności dalszej rozbudowy lotniska i wspierania wzrostu gospodarczego, z drugiej zaś mieszkańcy domagający się respektowania obowiązujących przepisów oraz ochrony jakości życia w sąsiedztwie portu lotniczego.

Sprawa ponownie trafi na wokandę za dwa tygodnie.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by E Vos on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version