Mieszanie w gabinetach, czyli brak zgody koalicjantów

Na pokaz jest pięknie, umowa została podpisana, a w Fianna Fáil i Fine Gael zapanował nastrój miodowego miesiąca, chociaż już widać pierwsze problemy, bo brak zgody w podziale stanowisk.

O ile oba ugrupowania podzieliły pomiędzy siebie resorty, większość z nich, bo pozostały niedomówienia w kwestii Ministerstwa Budownictwa, Zdrowia i Transportu, a te mogą doczekać się głębokiej modernizacji, więc i konsolidacji i podziału. Z doniesień kół dobrze poinformowanych, a zbliżonych do liderów partii wiemy, iż zaistniały okoliczności, które można nazwać pierwszą małżeńską kłótnią, bo nie ma zgody co do przyszłej wizji pracy trzech resortów.

W jednym z najpoważniejszych problemów do rozwiązania stała się kwestia Departamentu Zdrowia, który może zostać podzielony na dwa mniejsze ministerstwa, więc będzie też dwóch ministrów i chociaż będą mieli dokładnie takie samo umocowanie konstytucyjne i teoretycznie nic nie stanie na przeszkodzie, by podejmowali sprzeczne ze sobą decyzje, to zajmować się mają odrębnymi kwestiami z zakresu działania służby zdrowia, co tej ma pomóc.

Miałoby w tym zakresie powstać nowe ministerstwo nazwane Społeczności i Ochrony Społecznej, a zajmować się ma w pierwszym okresie, co nawiasem mówiąc, było zapowiadane wcześniej, sprawami wirusowymi, a następnie ochroną zdrowia w zakresie zagrożeń zdrowotnych.

Ta trochę przesadzona rozbudowa Ministerstwa Zdrowia, co widać na pierwszy rzut oka, robiona jest, by jeden z ministrów zachował stanowisko, a kolejny mógł objąć rządy i nic poza tym. W tym zakresie wystarczyłoby utworzyć przecież gabinet wiceministra, który zajmowałby się sprawami wirusowymi, a następnie ogólną polityką zakażeń, więc i koszta niższe i nie można by było powiedzieć, że tworzy się sztucznie resorty, by zasiedlić je swoimi.

Fine Gael zaproponowało też, by połączyć Ministerstwo Budownictwa i Transportu, ale bardziej w zakresie nadzoru projektów infrastrukturalnych, co również nie jest całkiem dobrym pomysłem, bo można stworzyć połączoną grupę zadaniową, w ramach obu ministerstw, a ta zajęłaby się nadzorem wyznaczonych im poprzez ustalenia resortowe zadań, więc minister od budowy domów socjalnych, nie będzie zmuszony nadzorować budowy drogi z Kilkullen do Newbridge, a ta ma nikłe znaczenie dla ogólnej strategii infrastrukturalnej kraju w porównaniu do potrzeby wybudowania tanich domów.  

To proponowane przez polityków zamieszanie pokazuje, i to już teraz, że koalicja dwóch, a może kiedyś trzech, będzie dosyć trudna, a na dodatek kieruje się zasadą zadowalania swoich członków, rozdawaniem im rządowych przywilejów i ministerialnych tytułów, a i nie ma nic wspólnego ze sprawnym zarządzaniem krajem.

Bogdan Ferec

Źr. gł.: Independent

Polska-IE: Udostępnij...
Pośpiech nie jest w
Uruchamianie handlu
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish