Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Między autentycznym niepokojem a cyfrową paniką. Jaka jest prawda o zachowaniu irlandzkiej młodzieży

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

W ostatnich miesiącach przestrzeń publiczna w Irlandii, szczególnie ta cyfrowa, wypełniła się głosami zaniepokojonych mieszkańców. Fora internetowe, takie jak Reddit, stały się kronikami codziennych frustracji, gdzie użytkownicy opisują grupy nastolatków blokujące przejścia, rzucające przedmiotami czy wykrzykujące obelgi w miejscach publicznych, w tym plaże, tramwaje Luas czy okolice sklepów.

Częstotliwość tych relacji rodzi w społeczeństwie zasadne pytanie o kondycję młodego pokolenia i skalę narastającego problemu. Choć niektóre statystyki, w tym te dotyczące liczby dzieci skierowanych do Irlandzkiej Służby Kuratorskiej, wskazują na najwyższy poziom od dekady, obraz rzeczywisty okazuje się znacznie bardziej złożony niż nagłówki w serwisach społecznościowych.

Eksperci zajmujący się wymiarem sprawiedliwości dla nieletnich podkreślają, że widoczność zachowań antyspołecznych nie jest tożsama z ich powszechnością. Dr Eoin O’Meara Daly z Uniwersytetu w Limerick zwraca uwagę, że w ujęciu historycznym, obejmującym ostatnie trzy dekady, przestępczość wśród młodzieży w Irlandii wykazuje tendencję spadkową. Większość incydentów, które budzą tak silne emocje, klasyfikuje się jako naruszenia porządku publicznego, a nie jako poważne przestępstwa kryminalne. Tego typu zachowania, często wynikające z czystego impulsu i mające charakter epizodyczny, są po prostu niezwykle „oczywiste” i uciążliwe dla otoczenia, co czyni je bardziej dostrzegalnymi w codziennym życiu.

Ten pozorny wzrost agresji budzi jednak głęboki lęk społeczny, który psycholog kliniczna dr Malie Coyne wiąże z naturalną potrzebą przypisywania młodzieży niewinności. Media społecznościowe pełnią tu rolę katalizatora, przekształcając lokalne incydenty w ogólnokrajowe zjawisko. Dzięki błyskawicznemu udostępnianiu nagrań w sieci, zagrożenie wydaje się wszechobecne, co generuje nieproporcjonalne napięcie i poczucie bezsilności u dorosłych. W społeczeństwie pojawia się lęk przed zanikiem norm, a obserwacja szkodliwych zachowań wywołuje u rodziców niepokój o przyszłość i bezpieczeństwo ich własnych dzieci.

Zrozumienie przyczyn tych zjawisk wymaga jednak wyjścia poza prostą ocenę moralną. Nastolatki nie stają się „źli” z dnia na dzień; ich zachowanie jest często wypadkową trudnych doświadczeń, takich jak ubóstwo, nierówności społeczne, trauma czy niestabilność w rodzinie.

Raport Irish Penal Reform Trust wyraźnie wskazuje, że wykluczenie społeczne jest silnym czynnikiem ryzyka wchodzenia w konflikt z prawem. Sytuację tę dodatkowo skomplikowała pandemia COVID-19, która pozbawiła wielu młodych ludzi kluczowych doświadczeń rozwojowych, szkolnej rutyny oraz wsparcia ze strony dorosłych, spychając ich jednocześnie w stronę niebezpiecznych treści dostępnych w sieci.

W debacie o skuteczności działań policji ścierają się dwa światy, więc oczekiwanie surowszych kar ze strony sfrustrowanych obywateli oraz dążenie do metod wychowawczych. Podejście stosowane przez An Gharda Síochána, a polegające na kierowaniu młodych ludzi do odpowiednich programów i wsparcia zamiast automatycznego karania, zgodne jest z międzynarodowymi standardami. Eksperci przypominają, że większość nastolatków popełniających drobne wykroczenia z nich wyrasta, a system ma na celu ochronę ich przyszłości, pozwalając im uniknąć stygmatyzacji wynikającej z wczesnych błędów.

W obliczu tego wyzwania kluczowym pozostaje zapewnienie młodym ludziom granic, uwagi i emocjonalnego wsparcia, przy jednoczesnym unikaniu paniki moralnej, która nie służy rozwiązaniu problemów, a jedynie pogłębia podziały społeczne.

Bogdan Feręc

Źr. PA Media

Photo by Etienne Girardet on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE – chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version