Micheál Martin świętym Patrykiem naszych czasów?

Dalsza kariera Micheála Martina, istnienie „FF” w czołówce ugrupowań politycznych, zależą teraz od powodzenia programu szczepień.

Od dawna Fianna Fáil dołuje w sondażach, więc szuka swojej ścieżki sukcesu, a ten może być w zasięgu ręki, o ile uda się wyprowadzić kraj z pandemii. Właśnie od tego wszystko zależy, bo szybkie zakończenie kilkunastomiesięcznych ograniczeń, da odetchnąć mieszkańcom Irlandii, a i malkontenci stracą możliwość krytykowania gabinetu pod przewodnictwem Martina.

Szybkie zaszczepienie dużej ilości osób, to szybkie wyprowadzenie kraju z covidowego marazmu, więc dzieło szczepień, może być największym z zadań, jakie kiedykolwiek stanęło przed Martinem i ugrupowaniem Fianna Fáil.

Jeżeli ugrupowaniu rządzącemu nie uda się przekonać mieszkańców wyspy do szczepień, te wykonywane będą z dużymi opóźnieniami, pandemia na poziomie krajowym będzie trwać, fale zakażeń, co jakiś czas wracać, a zmęczeni ograniczeniami ludzie, zwrócą się przeciwko gabinetowi, samemu premierowi, a i wypominać mu będą, że nie poradził sobie nawet ze szczepionką.

Sukces szczepień może całkowicie odmienić tę sytuację, więc ustawić Micheála Martina na pozycji zwycięzcy i ojca narodu, który „wykończył” wirusa, jak Święty Patryk węże.

Program, który przygotowany został przez grupę zadaniową ds. Covid, jego wdrażanie przez rząd Martina, jest więc być albo nie być samego premiera, jak i jego partii, przynajmniej tak uważa się w ugrupowaniu prowadzonym przez premiera, a i takie zdanie pojawia się w wielu komentarzach. Zastanawia tylko jedno, czy aby ludzie, którzy zmęczeni są samą pandemią, ograniczeniami i zbliżającymi się szczepieniami, patrzą na to w taki sam sposób?

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij
Polish exports break
Zezwolenie na wyjśc
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian