Michał Milniczuk: SCHUDNIJ 10 KG W 2 TYGODNIE!

Podejrzewam, że większość z Was kliknęła link tylko dzięki chwytliwemu tytułowi. Naprawdę wierzycie, że to takie łatwe i szybkie? Nic bardziej mylnego.

Internet w 2018 roku jest naszpikowany pięknymi nagłówkami, reklamami i milionami obietnic. Większość z nich jest niestety nie do spełnienia. Oczywiście wszystko jest do zrobienia. Dajcie mi odpowiedniego klienta, to odchudzę go o te wcześniej wspomniane 10 kilogramów. Jednak, jakim kosztem dla zdrowia i samopoczucia tej osoby?

Czy jeśli bym Wam teraz napisał: sprawię, że zarobicie 10 tys. euro miesięcznie bez wychodzenia z domu, to nadal byście mi wierzyli? Nie? No właśnie… A to działa na tej samej zasadzie.

 

Nie zniechęcam Was oczywiście od ruchu, diet, planów żywieniowych, treningów i osiągania własnego celu. Jednak postarajmy się ustalić mały plan działania, żeby to wszystko stało się rzeczywistością bez utraty zdrowia i chęci.

  • WSZYSTKO Z GŁOWĄ – przemyśl, poczytaj, dowiedz się.
  • PLANUJ – przemyśl swoje założenia, nawet kilkakrotnie i ustal plan działania.
  • TRZEŹWE MYŚLENIE – nie wmawiaj sobie, że schudniesz od razu. To wymaga czasu. Zamiast schudnięcia 10 kg w 2 tygodnie, przyjmij 5 kg w miesiąc. To i tak genialny wynik.
  • NIE BĄDŹ SAM – poproś partnera/kolegę/znajomego o wsparcie. Nie chodzi nawet o wspólne treningi. Znajdź osobę, do której możesz się zgłosić po radę, czy nawet po prostu wyżalić.
  • OCZYŚĆ GŁOWĘ – problemy w pracy, rodzinne itp. mogą oczywiście nas zmotywować do ciężkiego treningu. Jednak w części przypadków mogą spowodować zamknięcie się w domu. Dlatego w tym momencie wracamy do pkt. 4. Porozmawiajmy, zapytajmy o radę. Na treningu nasza głowa powinna być wolna od złych myśli. Myślmy tylko o ćwiczeniach i o tym, jak nasz organizm się zmienia na lepsze.

 

Czy to wszystko zapewni Ci powodzenie? NIE.

Nie napisałem o najważniejszej rzeczy, bez której nic nie wyjdzie – CHĘCI.

Michał Milniczuk

Podziel się z innymi:
Jesień najlepsza na
Bezsensowny atak na

Translate »