Miasta są brudne na własne życzenie

Lata wprowadzania przez władze lokalne dziwnych oszczędności, dają od jakiegoś czasu efekty, a te widoczne były jeszcze przed pandemią.

Wydarzenia z ostatniego weekendu, potwierdziły jedynie, że nawet gdyby ktoś chciał, to musi się bardzo wysilić, aby znaleźć kosz na śmieci. Sprawa nie dotyczy wyłącznie Dublina, który stał się papierkiem lakmusowym irlandzkiego zaśmiecenia, bo i w innych miastach, rzecz nie ma się najlepiej. Powód ton śmieci na ulicach jest prosty, czyli brakuje koszy na śmieci, gdzie odpady mogłyby lądować.

Nie mówimy tu o przypadkach ekstremalnych, w których rozochocone zabawą grupy, pozbywają się odpadów w sposób niekontrolowany, ale o zwykłych nawykach, pozbywania się opakowań po przekąskach i kubków po napojach.

W samym tylko Dublinie od 2008 roku zniknęło prawie 2000 miejskich koszy na śmieci, a w tym samym roku, było ich w stolicy ponad 5000.

*

Dublińska przypadłość nie jest ewenementem na mapie irlandzkich miast, bo wszystkie poszły w tym kierunku i sukcesywnie, odbierały mieszkańcom i turystom miejsca, gdzie mogliby pozbyć się śmieci. Tak też dzieje się w Galway, gdzie Rada Miejska, już kilka lat temu poszła w tym właśnie kierunku, co wyraźnie nie spodobało się mieszkańcom stolicy zachodniego wybrzeża, ale mieszkańcy swoje, a Rada swoje. Rozmawiałem wtedy z jedną z radnych Galway i zapytałem wprost, „jaki jest cel usuwania koszy na śmieci”? Ta wijąc się w obłędzie niechciejstwa wypowiedzenia prawdy, bąkała coś o małym zainteresowaniu koszami, ale ten argument szybko jej wytrąciłem, pokazując zdjęcia z głównego placu miasta. Tamże, po usunięciu połowy koszy na śmieci, te walały się po całym Eyre Square, a pozostałe, szczelinie zakryte były odpadami. Wtedy dopiero radna, przyznała, że chodzi o wprowadzenie oszczędności, bo wydatki miasta w tym zakresie wciąż rosną. Co ciekawe, taka sama sytuacja obserwowana była też na promenadzie SaltHill, więc w głównym miejscu wypoczynkowym Galway, bo i z promenady i okolic plaż, kosze w większości zniknęły.

Od tamtego czasu, przyjezdny, który chciałby pozbyć się odpadów, musi bardzo wysilić swoje traperskie zdolności, by w Galway, kosz na śmieci znaleźć. Niestety samo Galway, nie jest czymś nadzwyczajnym pod tym względem, bo podróżując po Irlandii, brak koszy na śmieci, wyraźnie rzuca się w oczy.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij
Nadwyżki szczepione
Za judaszowe srebrni
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian