McDonald chce być pierwszą kobietą premierem w Republice

Liderka Sinn Féin postawiła przed ugrupowaniem i sobą dwa cele, a jeżeli będzie konsekwentna w swoich zapowiedziach, to uda się jej osiągnąć oba.

Ostatnie wypowiedzi Mary Lou McDonald jasno wskazują, że ugrupowanie, które prowadzi, szykuje się do przejęcia władzy, a realne staje się to coraz bardziej, jeżeli przyjrzymy się problemom, z jakimi tworzona jest koalicja Fianna Fáil, Fine Gael i Green Party. W tej sprawie istotą jest dążenie do przejęcia władzy, ale nie jest ono powodowane samą chęcią bycia na świeczniku, a wolą wprowadzania zmian.

Takie zachowanie Mary Lou McDonald, jasno wskazuje, że szefowa Sinn Féin chciałaby zrealizować program partii, a ten wybrała duża część społeczeństwa, zapewne zmęczona rządami ugrupowań, które od lat dzielą się władzą. McDonald wierzy też, że może wraz ze swoim ugrupowaniem osiągnąć sukces wyborczy, przejąć władzę w kraju, więc zająć fotel premiera, a będzie wtedy pierwszą kobietą w Republice, która piastować będzie ten urząd.

Wg Mary Lou McDonald, wzorem jest dla niej przeciwniczka z Irlandii Północnej, a chodzi tu o Arlene Foster, która od lat dzierży ster kraju i chociaż obie panie dzielą poglądy polityczne, to jednak McDonald zafascynowana jest w pewien sposób rządami Foster. McDonald daleka jest też od przyjmowania pochwał, a te uważa za swoiste pobłażliwe poklepywanie po plecach, więc poniekąd brak akceptacji jej osoby w kręgach politycznych, jako przyszłego szefa państwa.

Mary Lou McDonald:

– Myślę, że nadszedł czas, aby kobieta kierowała tutaj rządem. Oczywiście zburzyliśmy ten szklany sufit na północy i myślę, że na podobne działania, nadszedł czas na południu. Nie twierdzę, że ktoś powinien przejąć rolę Taoiseacha po prostu dlatego, że jest kobietą, nie o to mi chodzi, ale myślę, że jest to bardzo ważne dla społeczeństwa, ale też dla kobiet i dziewcząt, że bez obawy przed sprzecznością dowodzimy, że kobiety mogą zajmować najwyższe stanowiska w życiu publicznym, myślę, że to ma znaczenie. A może…, co ważniejsze…, tutaj na dole jest prawdziwy namacalny nastrój do zmiany, jakiego nigdy wcześniej nie widziałam, i prawdziwe zrozumienie, że twój polityczny wybór nie musi być binarnym wyborem między Fianna Fáil lub Fine Gael, i którego teraz jest kolej, że w rzeczywistości istnieje inny sposób prowadzenia polityki i możliwe są różne formy rządzenia. Na razie mogą odnieść sukces, ale prawda jest taka, że ​​chociaż establishment może frustrować lub spowolnić zmiany, mogą opóźnić pewne rzeczy, ale nie zatrzymają tych zmian.

Niestety przed McDonald droga jest długa i wyboista, a chodzi o sam podział mandatów. W wyborach z lutego 2020 roku, ugrupowanie Sinn Féin zdobyło 37 mandatów, więc mniej niż połowę, aby samodzielnie rządzić. Jeżeli partii uda się poprawić ostatni wynik wyborczy, więc zdobędą kilka lub nawet kilkanaście miejsc w parlamencie więcej, to i tak potrzebny będzie całkiem spory koalicjant, by rząd pod przewodnictwem Sinn Féin, mógł powstać.

Zarówno McDonald, jak i jej ugrupowanie, zdaje sobie z tego sprawę, więc co już było zapowiadane, jako opozycja, musi działać niezwykle sprawnie, a i wykazać się pomysłowością, by nie przerodzić swojej antyrządowej krucjaty w wojnę domową, która, jak dzieje się to w innych krajach, wprowadzi podziały społeczne. To nie będzie łatwe, gdyż potrzebna jest także duża rozwaga, ale połączona z polityczną odwagą, by pokazać, że da się zarządzać inaczej i sprawniej, a i pomysły na odbudowę państwa, mogą być odmienne, przynosząc lepszy efekt.

Bogdan Feręc

Źr. gł.: Sinn Fein

Polska-IE: Udostępnij...
Irlandzki sektor lot
Chcą porozumienia n
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish