Martin zażegnał konflikty?

Lider Fianna Fáil powiedział, iż jego zdaniem, sytuacja w ugrupowaniu jest już spokojna, więc udało się zakopać topory wojenne, aby zająć się teraz sprawami istotnymi z punktu widzenia kraju.

Do niedawna głośno było o Fianna Fáil i jej wewnętrznych sporach, ale jak zaznaczył Micheál Martin, to „naturalne”, bo ludzie polityki, zawsze różnili się miedzy sobą. Martin dodał, iż do niedawna, spotykał się z wrogim nastawieniem wobec niego, co było spowodowane konfliktami wewnętrznymi w partii, a i często do prasy przedostawały się informacje o złej sytuacji w ugrupowaniu.

To ma być już przeszłością, sprawy zostały jakoby wyjaśnione, sytuacja jest klarowna, więc w Fianna Fáil, zapanować miał spokój, ład i porządek.

Ten cukierkowy obraz przedstawił sam lider Fianna Fáil, ale nie można powiedzieć, żebyśmy mieli pełny obraz sytuacji, bo przecież od dawna słychać było radykalne propozycje, więc łączące się z rezygnacją Martina z funkcji w Fiannie.

O ile sprawy potoczyły się torem, jak przedstawia to Martin, raczej obiecał, że jest to jego ostatnia kadencja w fotelu lidera i odda ster władzy komuś innemu, ale dopiero po wyborach.

Wiadomo też, że irlandzkie ugrupowania polityczne, przygotowują się już do kolejnych wyborów parlamentarnych, a muszą walczyć z wrogiem nie byle jakim, bo z rosnącą w siłę Sinn Féin.

Może być też tak, albowiem taki argument także się wcześniej pojawiał, że Martin obiecał, iż nie będzie już koalicji z Fine Gael, by Fianna Fáil, odzyskała tożsamość polityczną i nie była dominowana przez partię Varadkara.

Lider Fianna Fáil potwierdził natomiast, że przeprowadził szereg rozmów z własnym środowiskiem, w tym indywidualnych, co pozwoliło na zażegnanie konfliktów.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Wieszczą opóźnion
Organy państwowe mu
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська