Martin powinien pozostać do końca kadencji

Wewnątrz ugrupowania Fianna Fáil wiele słów goryczy pada pod adresem szefa partii, a członkowie twierdzą, że jest on jednym z problemów, jakie obecnie toczą Fiannę.

Są przeciwnicy i zwolennicy lidera, który otrzymał właśnie wsparcie swojego rządowego kolegi, czyli ministra budownictwa Darragha O’Briena, a ten jest przekonany, że Micheál Martin, powinien kierować ugrupowaniem, bo robi to dobrze. Minister O’Brien jest również zdania, że Martin, który już w 2022 roku, spotka się z wewnętrzną próbą sił, bo wtedy odbędą się wybory lidera w Fianna Fáil, powinien pozostać na swojej funkcji i nadal prowadzić partię.

Minister budownictwa dodał, iż spodziewa się, że Micheál Martin, kierować będzie partią, przynajmniej do następnych wyborów parlamentarnych, więc do 2025 roku. Wtedy sam zadecyduje, czy nadal chce być przywódcą partii, czy może odejść na emeryturę.

Pojawiające się co jakiś czas słowa krytyki pod adresem szefa Fianny, są wynikiem niestabilnych sondaży popularności dla partii politycznych, a w tych, Fianna Fáil nie może utrzymać stałego poziomu, i sporo wyprzedza ją koalicjant, a co chyba jeszcze gorsze dla członków ugrupowania Martina, opozycyjna Sinn Féin.

*

Sprawy mogą dla szefa „FF” Micheála Martina potoczyć się różnie, bo o ile ugrupowanie, odzyska poparcie społeczeństwa, ponownie będzie na pierwszej lub drugiej pozycji w sondażach, sprawa przycichnie i lider spać będzie mógł spokojnie. Jeżeli natomiast słupki sondaży będą takie, jak dzieje się to obecnie, Martin musi liczyć się ze wzrostem wewnętrznej krytyki i możliwością jego odwołania ze stanowiska. W takim przypadku, pod znakiem zapytania stanie też koalicja rządowa, gdyż w Fiannie, znajdzie się wielu przeciwników współpracy Fianna Fáil z Fine Gael.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian