Łukasz Tygerski: Tolerapatia

Dążenie do bezwzględnego tolerowania wszystkiego i rozdawania szacunku na lewo (i w efekcie na prawo też) kończy się zawsze tak samo.

Im bardziej tolerancyjne społeczeństwo tym durniejsze pomysły tych, którym się na wszystko pozwala. Świetnym przykładem jest Irlandia i prawo o nietykalności nieletnich. Każdy poniżej osiemnastego roku życia jest nieskazitelny.

Niezależnie od tego co zrobi, czy co odwinie. Prawo to zostało wprowadzone, by zapobiec nadużywania przemocy opiekunów wobec dzieci. Z ankiety i badań wyszło wtedy, że spora liczba nieletnich zostawała poddawana przemocy fizycznej jako metodzie wychowawczej. No to zakazano.

W efekcie dziecko mogło pozwać swoich rodzicieli za znęcanie się i dostać claimsy. Przemoc wobec dzieci zmalała, paski i inne narzędzia opresji poszły w kąt. Pokolenia dzieci, które pamiętały tą przemoc dorosły i narodziły się nowsze i nowsze. Każde kolejne jeszcze bardziej bezczelne.

Ze skrajności w skrajność cała sytuacja się wypaczyła i teraz to dzieci zaczęły terroryzować dorosłych. Jako że, ani prawo, ani rodzice nie mogą ich w żaden sposób ukarać zaczyna dochodzić do coraz bardziej zuchwałych akcji. Tworzą się młodociane gangi.

Mniej więcej tak samo będą kończyć się wszystkie lewicowe pomysły. Tego boją się wszyscy prawicowcy, że jeśli pozwoli się na tolerancję homoseksualizmu to następna będzie pedofilia, zoofilia i inne zaburzenia. Gdyż za takowe uznają właśnie homoseksualizm. Ale to przecież już nie tylko to, bo jeszcze transseksualizm, zmiana płci itd.

Co zresztą jest jak najbardziej uzasadnione, bo skoro już wiemy do czego ‘zdolne’ są dzieci to należałoby również zupdatować tę definicję. Jest noworodek, jest dziecko w wieku żłobkowym, potem w przedszkolnym. Potem jest osobnik w wieku szkolnym, przednastoletnim, w wieku dorastania, w wieku nastoletnim. To wszystko nie jest to samo dziecko.

To wygląda podobnie jak z aborcją. Człowiek jest od poczęcia do narodzenia, a od narodzenia do osiemnastki jest dziecko. Weźmiesz zdjęcie w drugim miesiącu ciąży i w ósmym i no na żadnym rozpoznaniu nie zostanie wskazane. Podobnie z trzylatkiem i szesnastolatkiem.

Jednym z działów internetowego porno są uczennice. I nie, nie chodzi o studentki uniwersytetów. Oczywiście, żeby takimi modelkami zostać, kobiety muszą być pełnoletnie. Ale wyglądać na takie, które mają mniej niż osiemnaście. Czy zatem każdy, którego takie typy kobiet interesują nie powinien zostać uznany za pedofila? Wszak chce, żeby były jak najmłodsze.

W świecie totalnej tolerancji nawet pewnie mógłby się z nią normalnie umówić, wejść w związek, a potem ona mogłaby go tłuc i byłaby bezkarna bo nieletnie to niewinne. Prawie jak pijane to zawsze winne.

Tymczasem pod osłoną tego wszystkiego tworzy się prawidłowość: szanuj mnie albo tego pożałujesz. Pomimo tego, że domagający się szacunku jawnie na niego nie zasługuje, punktem wyjściowym ma być wydawanie szacunku. Prawie jak child benefit. Każdy dostaje. Tyle że w systemie legalnym uproszczeniem jest mowa o niewinności oskarżonego. Tak naprawdę jest to domniemanie niewinności. Tak samo powinno być z szacunkiem – domniemanie szacunku, ale jak jawnie widać, że nie zasługuje to kamieniołomy.

Łukasz Tygerski

Polska-IE: Udostępnij
Profesor Mirosław M
Powstanie nowa fabry
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian