Łukasz Tygerski: Swołoczem kroczę

Swołocz to taka hołota. Nie mylić z Gołota ani z Hołownia. Choć z miksu tych dwóch to dopiero by chimera wyszła.

Słownik etymologiczny mówi, że pochodzi z białoruskiego. No to nie dziwne, że tego w tej Warszawie używają. Dla mnie to jakiś dziwoląg słowny typu kołcz, który kojarzy mi się tylko z kołczanem.

Swołocz to grupa, zbiór niepożądanych osób, które albo są brzydkie ble, albo się brzydko ble zachowują. W odróżnieniu od watahy, bo ta jest zgrana i zachowuje się przemyślanie, wręcz taktyczne, ewentualnie taktownie.

Słownik podaje tłumaczenie na angielski jako: bastards. “Inglorious bastards” był taki film, którego nazwa po polsku to “Bękarty wojny”, czyli wychodzi na to, że swołocz to taka hołota bękartów.

Idźmy dalej. Kiedyś miało znaczenie, że ktoś się nie umiał zachować, nie posiadł szkolenia w savoir vivre, nie pochodził z dobrego domu, nie miał ojca, a do tego był wyklęty (za czytanie książek naukowych zapewne). No to wtedy ekhm społeczeństwo robiło ‘eject’ i taki obywatel stawał się ‘reject’.

Potem gdzieś tam na folwarku zbierała się grupa takich odrzuconych i z racji tego, że nie pasowali, to ich bluzgano inwektywami. No bo co się wyrzuca? Śmieci.

Nie jesteśmy już jednak w średniowieczu (aczkolwiek jak tak spojrzeć gdzie niektórzy dążą, to już nie wiadomo) i tego typu rozgraniczenia powinniśmy mieć już za sobą. Ale jak widać, tyle setek lat rozwoju, a do niektórych nie trafia: to, że ci się wydaje, że jesteś lepszy, wcale nie znaczy, że jesteś lepszy.

Końcem końców wygląda to mniej więcej tak, jakby członek (lub członkini) jednej hołoty nazywała drugą hołotę swołoczem. Różnica jest tylko taka, że tej pierwszej się wydaje, że już nie jest bandą bękartów, bo siedzi przy pańskim stole, ale savoir vivre nadal brak, pochodzenia szlacheckiego też, a niejednokrotnie rodzice z prawem różnym szli na lewo… znaczy się w bok.

Było takie przysłowie kiedyś: zapomniał wół, jak cielęciem był. Można by powiedzieć zatem: zapomniał pisiunio, jak swołoczem był.

Swoją drogą jak przygania dzban wazonowi, to taki sam brzdęk jest jak, gdy to robi kocioł garnkowi.

Łukasz Tygerski

Polska-IE: Udostępnij
Ryanair zamówił do
Dot. konkursów dota
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian