Łukasz Tygerski: Prawdziwy wirus…

Kolejny lockdown w ogóle mnie nie zaskakuje. Dać im palec to wezmą całą rękę, jak mówi stare porzekadło.

Jak wielokrotnie powtarzałem: z wirusem jest jak z ludźmi. Zresztą powiedział to już Mr. Smith w Matrixie. Także ta cała tolerancja w wolnym rozmnażaniu się ma swoje efekty teraz. Gdyby od razu wziąć wszystkich pod klosz (jak zrobili to w Chinach) byłoby po sprawie.

No ale oczywiście nie można, bo prawa człowieka. Bla, bla, bla itd. Tak, wszyscy wiemy, jak to Chińczycy niesprawiedliwie radzili sobie z niekontrolowanym wzrostem populacji. Chłopczyk taaaaak, ale dziewczynka nieeee. Jedno dziecko, max półtora.

Czyli jak jeden zakażony zaraza jednego zdrowego to spoko, ale jak zakaża dwóch to już lockdown level 5. Prościej by było zakazać seksu… albo wprowadzić skuteczną antykoncepcję.

No to teraz w 2021 będziemy mieli szczepionki. Nierozsądni, chociaż powinno się użyć ostrzejszego słowa, będą się truć wszystkim możliwym, ale szczepionka zła, bo powoduje autyzm. Tych pominę, bo oni idą na bosaka. Większość grona medycznego już wielokrotnie powtarzała, że metoda dostarczania tej szczepionki RNA była opracowywana już dekadę temu. Teraz po prostu jest możliwość wprowadzenia jej w praktyce.

Nie chcesz szczepionki, nie będziesz nigdzie latać. Proste. Się nie podoba, to zawsze możesz sobie poskandować w***ć, czy jakieś inne chwytliwe kawałki.

Problem jednak nie leży w tym, kto i kiedy się zaszczepi. Sedno, kwintesencja jest w czasie, który jest jeszcze przed nami. Bo to jest raczej prosta rozkminka. Skoro służba zdrowia może przyjąć ok 1% populacji na raz, w postaci chorych. To ilu zdrowych jest w stanie zaszczepić? Nawet jak sobie tam rozpiszą super kolejność.

To już nie to, że wszystkie pielęgniarki w okolicy będzie ręka bolała po tygodniu ośmio- czy dziesięciogodzinnych zmian i nakłuwania non stop. To już nie chodzi o te kolejki w ośrodkach medycznych (No bo nikt mi nie powie, że jak się rzucili na sklepy zabawkowe, to na to się nie rzucą). Tu chodzi o całą logistykę tego przedsięwzięcia.

Już wyjaśniam. Wypuścili towarzystwo z lockdownu, trzy tygodnie i już wszystkie diagramy pykły. No to jak ich wypuszczą na szczepienia, to ile zdążą ponakłuwać w trzy tygodnie? Już pomijam ten okres przejściowy, kiedy Ci ze szczepieniami będą się wykłócać, że oni już chcą i już mogą, bo mają atest. „Ja mam prawo się nawalić jak świnia, otwórzcie mi możliwości melanżu”. Tak, tak, to nie, nie będzie tak, że oni sobie będą czekać, aż się dziewięć miesięcy później świat narodzi na nowo.

Tak będzie wyglądało lato i jesień przyszłego roku. Moim zdaniem oczywiście, ale co ja tam się znam na zwalczaniu wirusa, jakim jest ludzka głupota. No nic, bo jakbym się znał to, jak w tym filmie Monster Hunter, wziąłbym wielki topór, czy inną przerośniętą maczetę i rozprawiał się z politykami po jaskiniowemu.

A potem założyłbym wielki klosz i zdusił tego Covida. Bo to jest dość proste: wirus, żeby się przenosić musi mieć możliwość transportu, jak nikt się nie transportuje, to wirus się nie przenosi. Cały glob by stanął na miesiąc i już by było po sprawie. Ale dać im palec… to się zarażą.

Łukasz Tygerski

Polska-IE: Udostępnij
Do Irlandii wejdą n
Życzenia świątecz
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian