Łukasz Tygerski: Obozy konserwacyjne

“Jak w obozie koncentracyjnym” zaczynają padać słowa. Foliarze mówią, że lepiej by było jakby wszyscy wychodzili na świeże powietrze, na spacery czy jogging i brali witaminy.

No ja nie będę już tu podawał, że w niecały rok zmarło jakieś dwa procent czeskiej populacji. Takie argumenty nie trafiają.

Efekt jojo też najwidoczniej wszystkich przerasta. Oni otworzą, ludzie się wysypią jak śmieci do oceanu. Maksymalnie miesiąc później będzie kolejna Portugalia. W zeszłym roku to ładnie było widać w Argentynie: protesty a potem masowe zgony.

Tak, obecnie zaczyna się akcja ‘szczepienie’. Zatem warto po raz kolejny przypomnieć, że szczepi się zdrowych i szczepionka to nie lek. Na szczepionkę mogą wystąpić różne reakcje i nie jest to gwarancja tego, że się będzie zdrowym.

To mniej więcej jak z tymi ffoliarzami i ich teoriami. Potem jeden z drugą pójdą biegać, spacerować i w przeciągu tygodnia, max dwóch, nabawią się kontuzji. Co spowoduje, że nie będą mogli wychodzić wcale. A co za tym idzie (nie ważne, czy to kostka, czy kolano, czy nawet tylko śródstopie) będą zmuszeni ograniczyć mobilność do minimum. To spowoduje, że wszystko co zjedzą pójdzie im w tyłek. A na samych witaminkach daleko nie zajadą.

Czy to nie przypomina tego rozluźniania obostrzeń przypadkiem? Ano.

Naturalny system immunologiczny jest spoko, ale zatniesz się brudnym nożem, a i tak dostaniesz zakażenia. Już nie wspomnę o tych uroczych sztormach, które pomagają nam w tym bieganiu jak nic.

A jeśli chodzi o obozy koncentracyjne, gułagi czy nawet boot campy to sprawa jest prosta: jeśli uważasz, że to, że śpisz we własnym łóżku, w ogrzanym domu, z możliwością dostępu do jedzenia kiedy tylko chcesz i organizowania swojego własnego czasu w jaki sposób ci się to podoba (poza durnym szlajaniem się po mieście i wycieczkami); za wielką niedogodność, to idź znajdź kogoś kto przeżył obóz koncentracyjny i pożal się jak ci ciężko. Prosto w twarz i oczekuj współczucia.

Ja bym się wstydził w ogóle porównywać i używać takich sformułowań. Ale ja jestem chyba najmniej roszczeniowy z mojego pokolenia. Reszcie mogę życzyć tylko, żeby kiedy już przyjdzie na nich kolej szczepień, nie znaleźli się w tej samej grupie co ci, którym szczepienia nie pomogły. Może się jeszcze okazać, że jeśli odmówisz szczepienia, będziesz stanowić zagrożenie dla zdrowia społecznego i będzie cie trzeba zamknąć w specjalnym ośrodku, takim szpitalu polowym, za płotem, pod strażą… moment, moment, gdzieś już było coś podobnego…

Łukasz Tygerski

Polska-IE: Udostępnij
Miroslaw-Matyja-Acad
Bankier.pl: Zamiast
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian