Łukasz Tygerski: Medyczny apartheid

W Izraelu się zrobiła afera. No bo jak wiadomo, gdy zaszczepisz tych, co chcą lub muszą się zaszczepić to zostają… ci, którzy nie chcą.

Padają takie hasła jak medyczny apartheid.

We wszystkim już pewnie znajomym planie wielkiego resetu jest nawet powiedziane, że w ramach zachęty do szczepień będą anulować długi. Ostatecznie ziemia jest zadłużona na tyle bilionów, że przecież nie jest w stanie tego spłacić.

No i ta kobieta płacze tam w tym Izraelu, że są szantaże: zaszczep się albo cię zwolnimy, zaszczep się albo nie przystąpisz do egzaminów. No bo tam tak pięknie szło z tymi szczepieniami, że już nawet byli podawani jako wzór. Tam już kij z tą Palestyną i innymi Mosadami. Wzór, proszę Państwa, wzór do naśladowania.

U sąsiadów parada faraonów a kobieta płacze bo im tam każą nosić jakieś bransoletki z czytnikiem szczepień. Prawie jak te gołębie. Każdy już obecnie ma geo tracking w telefonie, ale może sobie zmienić ustawienia prywatności. No w tym trackingu sobie już nie zmieni.

Problem w tym, że ludzie pamiętają jak było, że mogli sobie latać każdy wszędzie, robić syf gdzie im się podoba, bo ktoś przyjdzie i posprząta. Aha, bo im się należy, sobie na to zapracowali.

No jest to trochę niesprawiedliwe, że ci, którzy teraz cały ten czas pracowali nie mogą sobie nadal nigdzie odpocząć. Włącznie z tymi co się zaszczepili i ozdrowieńcami. Ale ten świat nigdy nie był sprawiedliwy. Zwłaszcza dla tych, którzy chcą uczciwie żyć.

Ale skoro trzeba mieć książeczkę badań, żeby robić w gastronomii, to co to za problem jest mieć książeczkę szczepienia na covid? No ja tu nie widzę żadnego.

Co nie zmienia faktu, że tych sceptyków jest gdzieś mniej, gdzieś więcej, ale są. I trzeba coś z nimi zrobić. Nie można ich schować w kanałach jak w Człowieku Demolce i udawać, że ich nie ma. Pewnie Vladimir swoich upchnie w jakimś obozie dla krnąbrnych, ale reszta świata na to nie pójdzie.

Może ich przekupią, tak jak to plan wielkiego resetu przewiduje. Niezależnie od tego jak to się skończy to będzie grupa, która się zaprze, że oni na pewno nigdy never nie. Jeszcze nie wiadomo, co się z nimi stanie, bo na pewno ich nigdzie na legalu do pracy nie przyjmą, ale jedno jest pewne: będą trędowaci.

Więc może ta kobieta z Izreala ma trochę racji, że się zrobi niefajny podział: medyczny podział, w wyniku którego ok będą zdrowi (albo w tym wypadku zaszczepieni) a nie ok będą chorzy w domniemaniu (czyli niezaszczepieni).

Nie wiem, może zrobią dla nich jakąś kolonię na księżycu, gdzie będą sobie mogli żyć i się zarażać. Się okaże.

Łukasz Tygerski

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Pracodawca nie może
Brawo Pani minister.
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian