Łukasz Tygerski: Inna norma

Z jednej strony motocykliści na Jasnej Górze, z drugiej zatrzymania pojedynczych kobiet rodem z gestapowskich łapanek. No tu się coś ewidentnie kupy nie trzyma.

Tu już nie chodzi o to, że ci mogą, a tamci nie mogą. Choć postulat Nowej Partii Liberalnej, żeby im wszystkim immunitety zabrać brzmi pięknie.

Tu chodzi o wyraźne i oczywiste postawienie sprawy: patrzcie tam, nie patrzcie tu. Czyli gdzie? No na służbę zdrowia. To jest taka dywersja, żeby odwrócić uwagę snajpera, czyli tego obywatela, który czuwa i uważnie śledzi wszystko.

Jak patrzy tam i oburza się tym, to nie widzi tego, na co zwróciłby uwagę, gdyby nie te emocje. Dlaczego nikt nie rysuje gwiazd Dawida pod ambasadą Izraela w ramach oburzenia na to co się dzieje w Palestynie? Dlaczego nikt nie rysuje krzyży pod kościołami dla ofiar pedofilii wśród księży? Ale położyć się ostentacyjnie na placu jak Policja ci mówi że masz odejść, to już afera na pół narodu.

A tymczasem w weekend znów nie policzyli zgonów i podliczą znowu od środy. Nie dość, że nie testują to jeszcze mają przerwę w liczeniu. Dziewięćdziesiąt sześć osób zginęło w wypadku Tupolewa. Jak znowu podliczą zaległe z weekendu to im wyjdzie dziesięć razy tyle. A tam na Jasnej Górze pewnie z kolejne dziesięć razy więcej.

No dobrze, ale Panie, co z majówką? Bo nie każdy ma ogród, żeby tam grilla rozpalić. Ale przecież skoro motocykliści mogą i kibice mogą. Na pogrzeb Krzysztofa Krawczyka można, to dlaczego nie można zaprosić kilku przyjaciół na karkówkę i kiełbaskę oraz odśpiewanie ‘hej sokoły’?

W końcu po tylu miesiącach lockdownów to aż się należy. Przed oczami staje obraz jak każdego takiego Policja wynosi z tego grilla jak tę babcię z placu… ale była już taka piosenka: bo fantazja, fantazja jest od tego…

Jak przyszli bić waszych obcokrajowców, nie zrobiliście nic. Jak przyszli pluć waszych ciemnoskórych, nie zrobiliście nic. Jak podnosili ceny, usprawiedliwialiście inflacją. Jak nie dotrzymywali obietnic wyborczych, poszliście znów na nich głosować. Jak ściągnęli całą Policję do Warszawy bawiliście się w żywy łańcuch. A jak zabrali wam wybór kobiet, to chodziliście na spacery. Zbagatlizowali sytuację covidową to siedzicie i oburzacie się, że władza ciągnie ludzi po chodniku…

Normalnie to się nazywa masochizm. Ale tam już od dawna jest inna norma.

Łukasz Tygerski

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
To lato może być z
Sinn Féin Internati
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian