Łukasz Tygerski: Aj em prałd of Bogdan

Po artykule “Bo tutaj jest jak jest – po prostu” można by już w zasadzie usiąść na ławce, zanurzyć stopy w solance i karmić ptaszki, ale no jak to mówią: szoł mast goł on.

Też wielokrotnie powtarzam: się nie podoba, tam są drzwi. Zwłaszcza jak malkontenci zaczynają gloryfikować Polskę ponad Irlandię. Bo już o czepianie się UE przestałem się przejmować. To już jest tylko wzruszenie ramionami.

Jednak zestawienia Polska : Irlandia (gdzie mentalność społeczna pomimo w zasadzie podobnego startu – bo tu i tu mamy założone wrotki ekonomicznego wzrostu jakieś trzydzieści lat temu – jest prawie odwrotna), w których to Zielona Wyspa wypada jakoby gorzej są dla mnie conajmniej szokujące.

To już nie o to chodzi, że tam każdy zarabia cztery razy mniej za tę samą wykonaną pracę, co w rzeczywistości powoduje, że dysproporcja społeczna staje się druzgocąco bolesna. I tak, powstają stereotypy o tym że nie starcza od pierwszego do dziesiątego (bo na resztę miesiąca nigdy nie starczało). Natomiast w Irlandii, pomimo najdroższej sytuacji mieszkaniowej w Europie (nie licząc Sztokholmu), jakoś ludzie sobie radzą. Już nie wspominam o licznych dotacjach socjalnych, bo oferta jest prawie jak paleta kolorów Duluxa.

Raczej chodzi mnie o to, że w Polsce się marudzi, a w Irlandii się mówi ‘don’t worry about it’. To ma wszystko swoje wady i zalety (wady zawsze najbardziej przeszkadzają konserwatystom). Ale tu już nie chodzi o rozgrzebywanie grządek. Tu chodzi o inicjalne nastawienie społeczne. Jeśli mamy towarzystwo, które na wszystko i z wszystkimi jest na nie, objawia bezczelny brak szacunku, nie tylko do nacji, ale też i przede wszystkim do ras, a przy tym uważa się za lepsze… to można się tylko chwycić za głowę. Irlandczycy też uważają się za lepszych… w rugby. (gdzie w zasadzie konkurencja to sześć drużyn hehe).

Oczywiście bezstresowe wychowanie i inne czynniki powodują, że nowe pokolenia (mimo zapożyczeń amerykańskich nurtów Woke czy innych weganskich akcji) tworzą w ostateczności wizję bardzo ponurej przyszłości. No ale tak to jest jak się wychowuje dzieci tak samo jak się wypasa owce – samopas.

Oczywiście każdy ma swoje problemy, widzimy co się dzieje na Bliskim Wschodzie, czy na granicy z Ukrainą, pamiętamy zamachy terrorytyczne, czy ostrzeliwania szkół. Nic takiego w Irlandii nie ma miejsca i pod tym względem jest to relatywnie bezpieczne miejsce. Mamy akcje walki z pijanymi kierowcami, a teraz nagłośniane są warunki bezpieczeństwa kobiet.

W Polsce… są strajki. Są kosmiczne podwyżki cen. I Polski Ład. Nie ma już rzucania koktajli Mołotowa do barów z kebabami, ale za to jest akcja tropienia kobiet w ciąży i bezgranicznego upewnienia się, że na pewno urodzą. Co by to nie było i co by się nie działo.

Każdy ma swoje problemy, ale kiedy się żyje (podkreślam żyje, a nie wegetuje za rzucone ochłapy) i za wypracowane minimum 40h/tydzień można marudzić, że ciuszki zamówione online znowu przyszły o rozmiar za małe, to generalnie nasuwa się pytanie: kiedy ostatnio żyłeś czy żyłaś w Polsce? I ja tu się nie pytam o wizyty u rodziny, bo nawet jak się podczas takiej wizyty położy gotówkę na wszystko co się tam zje czy zużyje (prąd, wodę, gaz) to i tak pozostaje fakt, że się tę gotówkę zdobyło pracując za cztery razy wyższą stawkę niż Ci, co pracują w Polsce.

Zresztą… nawet Ci, którzy zarobili pieniądze pracując w Irlandii i za nie wybudowali sobie w Polsce dom, muszą tylko płacić rachunki, mają ten dom dzięki Irlandii, a nie dzięki Polsce. Także o czym my tu rozmawiamy?

Zagraniczni inwestorzy, którzy tak licznie do Polski przybywali w latach 90ych i wczesnych dwutysięcznych, pootwierali fabryki produkcyjne, lub zmodernizowali te co były; nie dostali żadnego ‘fenk ju’, ani zachęty do dalszej współpracy, dostali kopa w tyłek.

Takze liczy się to jak traktujesz innych, a nie jak ci się wydaje, że inni powinni traktować ciebie. Jest bowiem różnica, gdy przybywasz do jakiegoś kraju a tam słyszysz ‘felcie’ zamiast ‘wyp*****laj’.

Łukasz Tygerski

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Poland’s Foreign M
Rośnie aktywność
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська