„Ludzie już nie myślą, ludzie czują”

To słowa polityk, która zmieniła oblicze parlamentaryzmu i rządów, a jednocześnie może być wzorem dla dzisiejszych włodarzy państw.

Tak, tak, to Żelazna Dama, o której będę wspominał, ale nie będę też ukrywał, że przeczytałem właśnie autobiografię Margaret Thatcher, a jej wypowiedzi i przemówienia z czasów, kiedy kandydowała pierwszy raz do Westminsteru oraz późniejsze, jako pierwszej minister, stały się dla mnie inspiracją do poruszenia kilku zagadnień. Kiedy zaznaczałem ustępy tekstu, słowa Thatcher uznałem za jakże celne, a jednocześnie ważne i ponadczasowe, bo mają także odniesienie do okresu, w którym przyszło mam żyć.

Kilka wątków ze słów wieloletniej premier Wielkiej Brytanii, znaczy, czy może powinno znaczyć dla nas bardzo dużo, gdyż odnoszą się zarówno do naszego życia, ale i do polityków, którzy mienią się niekiedy rządcami i dobroczyńcami narodów. Tak jest, przynajmniej w politycznym przekonaniu, ale wtedy, gdy padną słowa, że politycy lub rząd coś dali, to komentarz do ich słów może być tylko jeden.

Margaret Thatcher:

– Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze Tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy.

To nie koniec trafnych określeń świata polityki przez byłą brytyjską premier, a podkreślić trzeba, że zdewaluowana obecna władza, nazwijmy ją światową i udowadniać musi, że ma władzę. Tu kolejny raz posłużę się cytatem z autobiografii Thatcher, która jakże celnie, lata temu powiedziała:

–  Być potężnym – to tak samo, jak być damą. Jeśli musisz zapewniać, że nią jesteś – to nie jesteś.

Oznacza to tylko tyle, a może aż tyle, że polityk, o ile musi udowodnić, że jest politykiem, to takim właśnie nie jest. Słowa te lubię przenieść na życie codzienne, bo czasami zdarza się, iż jesteśmy zapewniani, że mamy do czynienia z człowiekiem o kryształowej uczciwości, a skoro ów nas o tym zapewnia, to możemy nabrać wątpliwości. Uczciwość, jak i inne cechy charakteru, szybko się ujawniają, a zapewnienia, mogą tylko przyspieszyć proces oceny, niekiedy negatywnej.

Skoro jednak polityk udowadnia, to możne też iść kolejną z dróg i powiedzieć, że nie co dzień rodzi się człowiek wybitny, ale i nie co dzień rodzi się polityk wielkiego formatu. Istotne jest jednako, że zarówno polityk i jego format, przystosowany powinien być do czasów, w którym przyszło mu spełniać mandat społecznego zaufania. Możemy odnieść to teraz do naszej ojczyzny, czyli Polski, ale i Irlandii, gdzie wydaje się, że politycy są, bo muszą być. A co jeżeli historia, tworząc samą siebie, kpi z nas i chciała mam coś pokazać? No właśnie, chciała nam pokazać Micheála Martina, Leo Varadkara, ale też Michaela Higginsa oraz Mary Lou McDonald. Kolejny chichot historii może ujawnić się nad Wisłą, gdzie ta leciwa już dama, pokazuje nam Andrzeja Dudę, Mateusza Morawieckiego i Jarosława Kaczyńskiego, ale też poprzednich prezydentów i premierów. Może mamy dostać nauczkę od historii, może chce nam zasugerować, niezależnie od tego, która strona sceny politycznej jest nam bliższa, bo mamy zobaczyć, jak było, a jak jest i jakie może być dzieło przyszłości.

Owszem polityków wybijających się, jest już coraz mniej, większość to wykonawcy poleceń z góry, bezideowi, a chodzi im jedynie o dostanie życie i całkiem miłe miejsca pracy. Zadać więc trzeba pytanie, dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź z kolei wydaje się prosta, a zawarta została w tytule. Chcą czuć, że żyją, że istnieją tu i teraz, a nie liczy się nic poza tym, więc odrzucają myślenie i analizowanie, choćby pobieżne tego, co dzieje się obok nich, a niechybnie pozostawia odcisk na ich odczuwaniu życia.

Margaret Thatcher, ale też przywódcy tzw. wolnego świata, wiele dziesięcioleci poświęcili na walkę z komunizmem, uważają ten za ustrój nie do końca poprawny, acz idealizowany przez niektórych. Walka z tym okazała się w końcu wygrana, ale czy poszła na marne? No nie, historia po raz kolejny mówi nam, że coś takiego miało miejsce, był to okres tragiczny dla wielu państw i powinien być pamiętany, a też napiętnowany przez kolejne dziesiątki lat. Tu jednak pojawia się jedna z tworzących się historii, a ta mówi, że wprowadzony zostanie na świecie „socjalizm z ludzką twarzą”, więc wszyscy będą mieli na swoje utrzymanie i otrzymają to z głównego rozdzielnika.

Pytam więc, czy obalenie bloku komunistycznego, upadek Związku Radzieckiego poszły na marne, czy czołgi na ulicach polskich miast były tylko wojskową paradą, czy rozebranie berlińskiego muru było po nic? Nie! To są znaki historii, o tych musimy pamiętać, musimy opowiadać naszym dzieciom i przypominać, że to może wrócić, jeżeli będziemy mieć, a nie będziemy być i to być świadkami oraz twórcami historii.

Na koniec ciekawostka z rozmowy Margaret Thatcher z Georgem W. Bushem:

– UE jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym, utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów.

Po jakimś czasie, w rozmowie z brytyjskim historykiem i dziennikarzem Paulem Johnsonem dodała następujące słowa, które utrzymane są w tym samym tonie, a mówią o Unii Europejskiej i brexicie:

– Zwyczajowo mówi się, że to niewyobrażalne, aby Wielka Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej. Ale unikanie tego typu rozważań to nędzna namiastka własnych sądów.

Czy więc i dopełni się też wypowiedź Margaret Thatcher o Unii Europejskiej? O ile będziemy mieli polityków takiego autoramentu, jakimi są obecnie, a mam na myśli zarówno polskich, jak i irlandzkich, rozkład bloku może być bardzo szybki. Ważne jest, aby na łonie Unii Europejskiej umieć się poruszać i nie popadać ze skrajności w kolejną skrajność, a mieć plan, by mieć z uczestniczenia w niej zyski.

Bogdan Feręc

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Życzenia ministra s
Poland remembers rev
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian