Ludzie i politycy w kwestii zamrożenia czynszów

Polityk to inny gatunek człowieka, bo widzi pewne sprawy na swój sposób, a i czasami nie zachowuje się jak normalny człowiek, co wyraźnie widać w tegoż wypowiedziach.

Powiedzieć można, że takim politykiem, a nawet swoistym papierkiem lakmusowym irlandzkiej polityki jest lider Fianna Fáil Micheál Martin, który chce, ale też nie chce zamrożenia czynszów, co z kolei staje w sprzeczności z dotychczasowymi działaniami jego ugrupowania. Ze słów lidera można wysnuć wniosek, iż Martin sam nie wie, czego chce, bo działa wbrew decyzji ugrupowania, któremu osobiście przewodzi.

Najnowsze badanie opinii publicznej pokazało, że 60% respondentów jest za zamrożeniem czynszów, co proponuje w swoim wniosku Sinn Féin, ale takiego przekonania nie ma lider opozycji. Okazuje się, iż Micheál Martin, o ile doszedłby do władzy, nie poprze zamrożenia czynszów, co wyraźnie powiedział w wywiadzie dla The Journal.

Z tego wynika natomiast dziwna sytuacja, bo tworzą się pytania. Zastanawia w takim przypadku głosowanie, w którym Fianna Fáil poparła wniosek Sinn Féin, tylko po co, skoro Martin tego nie chce? Wydaje się, iż działanie Fianny jest działaniem pod publiczkę, więc obliczone na zebranie poparcia, czyli odebranie głosów wyborczych Fine Gael, ale nic poza tym.

Skoro wyborcami Fianna Fáil są również najemcy, to jest to także działanie na potencjalną szkodę swojego własnego elektoratu, czyli pozostawienie status quo w obecnej sytuacji politycznej kraju.

W chwili głosowania wyborczego może się więc okazać, że Fine Gael faktycznie pozostanie u władzy, czy sobie tego życzymy, czy też nie, albowiem wyborcy stwierdzą, że Fianna Fáil, i tak nie będzie działać w zgodzie z przekonaniem większości społeczeństwa, czyli, po co zmieniać obecny układ sił?  

Pytania w przypadku irlandzkich polityków same się pojawiają, a to tylko dlatego, iż bardzo często brakuje w działalności tutejszych ugrupowań stałych programów politycznych, a te dopiero wyznaczyłyby drogę, którą szła będzie polityka krajowa i zagraniczna.

Aktualne procesy polityczne, jakie mają miejsce w parlamencie, są wyłączną reakcją na pojawiające się problemy i zagrożenia, a to jest dla nas wszystkich sygnał, że politycy z wyspy, niedorośli do zadań, jakie podczas powierzania im mandatów poselskich, więc nie spełniają oczekiwań wyborców. Brak programów, które byłyby realizowane, stworzył wiec w Irlandii, dużą dozę niepewności politycznej, czyli jednakowoż brak liderów politycznych, którzy pociągną za sobą tłumy, przejmą władzę i wprowadzą kraj na tory stałej ścieżki rozwoju.

Na koniec można powiedzieć tylko tyle, że Varadkar, co będzie w sprzeczności z tekstem o poparciu dla ugrupowań politycznych, iż premier ma rację, czyli Fine Gael, będzie miała większość parlamentarną i po przyszłorocznych wyborach. W związku z małą przejrzystością działań i zapowiedzi irlandzkiego świata polityki, wyborcy stale utrzymywani są w niepewności pracy ugrupowań, więc nie wiedzą, jak te się zachowają, w kwestiach istotnych dla ogółu mieszkańców wyspy, to będzie hamowało szybkie zmiany w państwie.

Bogdan Feręc

Polska-IE
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish