Lotnisko w Dublinie przenosi pracowników

Zarząd stołecznego lotniska, aby poradzić sobie z kryzysem zatrudnienia, postanowił przenieść część pracowników do innych zadań.

W ostatnich tygodniach w dublińskim porcie lotniczym dochodziło do dużych opóźnień w odprawach bezpieczeństwa, co z kolei wpływało na rosnące opóźnienia i zdenerwowanie pasażerów. Z problemem postanowiono poradzić sobie własnymi sposobami, czyli zanim znajdzie się odpowiednią ilość nowych pracowników, obecnie zatrudnieni w innych działach, tzw. zaplecza technicznego, przeniesieni zostali do pracy przy bramkach bezpieczeństwa.

Mówi się, że rotacyjnie pracować będzie przy odprawach pasażerów nawet 600 pracowników, a sam kryzys na bramkach bezpieczeństwa potrwać ma jeszcze kilka tygodni.

Do pracy z pasażerami przenoszeni są właściwie wszyscy pracownicy DAA, bo nawet kierownictwo wyższego szczebla, które do tej pory zajmowało się wyłącznie pracą biurową. To z kolei powinno zmniejszyć presję na stałych pracowników hali odpraw, a i pomóc w rozładowaniu kolejek.

Niestety do tej pory zdarza się, że opóźnienia w odprawach bezpieczeństwa sięgają dwóch godzin, więc nie można powiedzieć, aby sytuacja znacząco się zmieniła na korzyść pasażerów.

Dyrektor generalny lotniska Dalton Philips zapewnia, że czyni się wszystko, aby sytuację zmienić, ale nie wiadomo dokładnie, kiedy sytuacja zostanie opanowana.

Osoby odlatujące z lotniska w Dublinie, proszone są natomiast, aby stawiać się do odprawy znacznie wcześniej, co zapobiegnie ewentualnemu spóźnieniu się na samolot lub spóźnionym odlotom.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Albo pomoc uchodźco
Przywłaszczenie prz
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська