Liczenie głosów na Północy

Wczoraj wieczorem zakończyło się głosowanie do północnoirlandzkiego parlamentu, ale Irlandia Północna wciąż jest w napięciu, ponieważ liczenie głosów rozpocznie się dopiero dzisiaj.

Niewiele jest powyborczych danych, co w niektórych wzbudza duże emocje, jednak można już teraz powiedzieć, że frekwencja była wysoka. Samo liczenie głosów rozpocznie się dzisiaj o godzinie 8:00, natomiast wyniki znane mają być w godzinach wieczornych, chociaż zaznacza się, że może to być też jutro rano.

W osiemnastu pięcioosobowych okręgach startowało łącznie 239 kandydatów, którzy ubiegali się o mandat do Zgromadzenia Stormont.

Orientacyjna frekwencja we wczorajszych wyborach wyniosła 54%, ale były okręgi, gdzie znacznie więcej osób poszło do urn, a ilość wahała się od 60 do 47 procent. Jak zapowiedziano, ostateczne dane o frekwencji znane będą dzisiaj rano lub najdalej w godzinach przedpołudniowych, jednak można się ich też spodziewać dopiero po południu.

Nie ma jeszcze informacji, która z największych partii mogła uzyskać lepszy wynik wyborczy, a o przywództwo nad Irlandią Północną walczyły Demokratyczna Partia Unionistów i Sinn Féin. Istotne jest, że na Północy kraj podzielony był na bastiony, więc w niektórych okręgach wyborczych zdecydowanie wygra Sinn Féin, a w innych DUP.

Zwyczajowo to ugrupowanie, które zdobędzie największą ilość głosów, wysuwa kandydaturę premiera, i to on zaczyna tworzyć gabinet.

Nie należy zapominać o komentarzach, jakie pojawiły się po wyborach w Irlandii Północnej, a wielu członków Partii Konserwatywnej Borisa Johnsona twierdzi, że należy przygotować się na „utratę Irlandii Północnej”, bo Demokratyczna Partia Unionistów, a ta ściśle współpracuje z torysami, straci raczej przewodnictwo w Stormont i nie będzie miała swojego premiera.

Bogdan Feręc

Źr: Belfast Telegraph

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Warsaw donor confere
Kiedy prawo aborcyjn
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська