Lepiej zburzyć niż modernizować

Po opublikowaniu w mijającym tygodniu rządowego planu modernizacji energetycznej domów, zaczęto się zastanawiać, w jaki sposób można to przeprowadzić, a i jaki będzie koszt całej inwestycji.

Rząd, nie ma z tym problemu, bo zapowiedział dotacje i ulgi podatkowe, więc w jego opinii, postępuje wręcz idealnie, gdyż wesprze właścicieli domów. To jednak nie do końca wygląda tak, jak może się wydawać, albowiem pełny koszt modernizacji starego domu, może kosztować grube tysiące euro.

Kwestią zajęli się specjaliści z zakresu budownictwa mieszkalnego i obliczyli, że w przypadku najstarszych domów, może okazać się, iż koszt modernizacji energetycznej, sięgnie swoją wartością zakupu nowego samochodu średniej klasy. To z kolei pokazało, że może wynieść, a nawet przekroczyć 35 000 €, czyli być nieosiągalny dla zwykłego zjadacza chleba, którego „wesprze” rząd. Te 35 tysięcy euro, należy też potraktować, jako kolejny kredyt mieszkaniowy, który spłacany będzie przez lata, więc stanie się dodatkowym obciążeniem dla domowych budżetów.

Co ważne, specjaliści budowlani uznali, co też wynika z ich obliczeń, ze w przypadku najstarszych domów, więc głęboka inwestycja w modernizację energetyczną, zwróci się, ale dopiero po 20 latach od jej zakończenia.

Trochę inaczej sprawa wygląda w kwestii modernizacji domów wybudowanych w czasach Celtyckiego Tygrysa, ale i w tym przypadku nie można powiedzieć, żeby koszt był niski, a zwrot inwestycji szybki. Tu mówi się, że od zakończenia modernizacji energetycznej domu, należy poczekać około 15 lat, żeby ta się zwróciła, co z kolei oznacza, że to całe działanie środowiskowe, wcale nie będzie dla nas dobre.

Najszybciej zwrócą się inwestycje modernizacyjne najnowszych domów, czyli wybudowanych w ostatnich 5 – 8 latach, bo tu koszt powinien zamknąć się kwotą ok. 15 000 €, natomiast zwrot inwestycji pojawi się po ok. czterech do pięciu lat, co wynikać ma z niższych rachunków za ogrzewanie.

*

Czyli, jak już zostało powiedziane, modernizacja energetyczna i oczyszczanie środowiska tak, ale za nasze pieniądze, a rząd będzie się chwalił, że oczyścił kraj, który zużywa mniej energii i nie truje atmosfery. Nie ulega też wątpliwości, że taka modernizacja, o ile w ogóle zostanie zapoczątkowana w przypadku domów przeznaczonych na wynajem, nie podniesie kosztów najmu, bo z całą pewnością, właściciel wynajmowanej nieruchomości, zechce odzyskać pieniądze włożone w inwestycję. Wielu może też uznać, że to działanie nieopłacalne i dom sprzedać, a znajdą się przecież amatorzy, by nieruchomość kupić, jako swój własny dom, co zmniejszy pulę mieszkań czynszowych w kraju. Konsekwencją będzie pogłębiający się kryzys najmu i podnoszenie czynszów, niezależnie od działań ministrów.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Nietzsche, a likwida
Niektórzy nie otrzy
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська