Kwadratura koła

Coraz większa ilość naszych rodaków, którzy niedawno pojawili się w Irlandii, ma problem z załatwieniem najprostszych spraw urzędowych, czyli np. z uzyskaniem PPS-u i założeniem konta w banku.

Problemy powstały po zmianie irlandzkich przepisów, co znacznie utrudniło uzyskanie numeru PPS, a urzędy, aby taki nadać, żądają kilku dokumentów. Pierwszym i chyba najważniejszym jest informacja od przyszłego pracodawcy, iż ten zatrudni osobę starającą się o Personal Public Service Number, ponieważ bez takiego oświadczenia, sprawa nie ruszy w Social Welfare z miejsca.

Dla urzędników Departamentu Ochrony Socjalnej ważny jest też adres, pod którym będzie mieszkać osoba starająca się o PPS, a to z kolei nastręcza dodatkowych problemów, bo czasami trudno takie potwierdzenie od landlorda otrzymać, chociaż ma obowiązek wydać taki dokument do celów urzędowych.

Czy w takim przypadku, skoro nasi rodacy wpadają w pułapkę przepisów, nie można zorganizować w Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej lub w konsulatach, komórek, które pomogą w załatwieniu takich lub bardzo podobnych spraw? Jakby nie było, oba urzędy państwowe powołane są do tego, by pomagać nam w obcym kraju.

Oczywiście znam doskonale zadania, jakie stawia się przed pracownikami ambasad, czyli przedstawicielstw dyplomatycznych RP, a i wiem, co należy do obowiązków osób pracujących w konsulatach, niemniej jednak, czy obie instytucje nie mogłyby wyjść nieco poza ramy, w jakich się teraz poruszają i oddelegować choćby jednego swojego pracownika w Irlandii, do pomocy nam?

W tej sprawie chciałbym zwrócić się oczywiście do ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej w Dublinie, a może być nawet pełnomocny i nadzwyczajny, czy też poseł nadzwyczajny i pełnomocny lub nawet minister pełnomocny, ale takiego tutaj nie ma, więc jak byliśmy tu sami przed ponad rokiem, tak jesteśmy do dzisiaj.

Zaczynam tęsknić za jego ekscelencją Panem Ambasadorem Nadzwyczajnym i Pełnomocnym Ryszardem Sarkowiczem, ostatnim ambasadorem w Irlandii. Ileż to już czasu minęło Szanowny Panie ambasadorze, kiedy opuścił Pan nas, zostawiając na pastwę losu? Jeżeli tak pozostanie na dłużej, to trzeba będzie zmienić Pana życiorys i opis kariery w MSZ, dodając właśnie „ostatni ambasador RP w Republice Irlandii”.

Bogdan Feręc

Podziel się:

Culture change urgen
Nadchodzi poważny w
Translate »
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn