Kto najbardziej cierpi na pandemii? Imigranci?

Z danych statystycznych wynika, że w Irlandii, jest ponad 644 000 imigrantów, a to właśnie oni, cierpią z powodu pandemii i zakazu podróżowania najbardziej.

W normalnych warunkach nie było żadnych przeszkód, aby udać się do ojczyzny, odwiedzić znajome miejsca, spotkać się z rodziną oraz znajomymi, co pomagało w życiu na obczyźnie. To jednak skończyło się wraz z wybuchem pandemii, wprowadzeniem zakazu lotów, a następnie zezwoleniem na takie, ale wyłącznie w sprawach niezbędnych.

Tęsknota za krajem i pewnego rodzaju cierpienie, jakie wytworzyło się za sprawą pandemii, narasta, co wynika z rozmów z imigrantami, którzy coraz częściej mówią, że sytuacja staje się nie do zniesienia.

Niektórzy z rozmówców gazety Independent, ze łzami w oczach mówili o uziemieniu ich na wyspie oraz o braku możliwości spotkania z rodzinami, co wywołuje w nich ogromny stres i niezadowolenie. Niektóre z osób dodawały, że już ponad półtora roku, nie widziały się z najbliższymi i znajomymi, bo mieli plany, aby w roku ubiegłym udać się do swojej ojczyzny, ale pokrzyżowane zostały przez pandemię.

Najgorzej zakaz możliwości podróżowania odczuwają osoby dojrzałe, więc te po 50 roku życia, które nie mogą spotykać się z rodzinami, a i nie widziały od kilkunastu lub kilkudziesięciu miesięcy swoich dzieci i wnuków, a te mieszkają albo w ojczyźnie, albo w innym kraju, gdzie także są na emigracji.

Podobnie źle na imigrantów wpływają zakazy oddalania się na odległość wyznaczoną przez rząd, bo w tym przypadku, odczucie izolacji, z powodu przebywania w innym kraju, zostało pogłębione, a to może prowadzić do wielu problemów natury psychicznej.

Wielu z imigrantów mówiło również, że zbliża się do decyzji o opuszczeniu wyspy, a stanie się tak za sprawą pandemii, która źle odbiła się na ich psychice, a i utracili miejsca pracy, co w efekcie daje poczucie ogromnego zniechęcenia do Irlandii. Niektórzy z rozmówców dodawali, że irlandzki rząd w debacie o pandemii i mieszkańcach kraju, zapomniał o imigrantach i nie wspomina o nich w ogóle, jak gdyby nie istnieli, a stanowią przecież 12,9% społeczeństwa.

*

Wydaje się, że o tę kwestię należy zapytać odpowiednie ciało, więc Irlandzką Radę Imigrantów, a mamy tam swoją przedstawicielkę i „Studio Dublin” Radia Wnet oraz portal Polska-IE, zwróci się z kilkoma pytaniami do Pani Teresy Buczkowskiej, jak Rada może nas wesprzeć w tych coraz trudniejszych dla nas czasach?

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij
Gniew we własnym ś
Nie ma szans na impr
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian