Kto jest odpowiedzialny za wzrost cen?

Ostatnie kilka tygodni w handlu to trudny czas, ale nie dla wszystkich, ponieważ niektóre firmy zwietrzyły dobry interes i na tej podstawie zaczęły zarabiać więcej.

Podwyżki cen na towary spożywcze zaczęły się w chwili ogłoszenia w Irlandii stanu pandemii, ale co należy podkreślić, nie są dziełem sprzedawców detalicznych. Jak donosi m.in. SuperValu, czyli sieć należąca do Musgrave. Szereg artykułów spożywczych zdrożało, potwierdza SuperValu, ale tylko dlatego, że podniosły się ceny w hurtowniach i u dostawców krajowych oraz zagranicznych.

Ówcześnie, bo marsz cen w górę rozpoczął się wraz z blokadą, jaką wprowadził irlandzki rząd, ceny podnosiły się o kilka procent, jednak aktualna analiza pokazuje, że część towarów spożywczych, zdrożała nawet o 10%. Tak stało się w okresie od połowy marca do końca czerwca, ale nie można powiedzieć, że na tym się nie skończy.

Wg ekspertów rynku detalicznego, ceny na podstawowe artykuły spożywcze nadal mogą rosnąć, a i będzie na to jasne wytłumaczenie, czyli wyższe koszty produkcji, poprzez wprowadzenia nowych zasad bezpieczeństwa zdrowotnego, które związane są z koronawirusem. Tak jest, ale tylko częściowo, bo o ile przyjrzymy się, co w sklepach zdrożało, to pojawi się obraz asortymentu, który najczęściej kupowany był w pierwszych dniach i tygodniach pandemii w Irlandii.

Zdrożały m.in. wyroby produkowane z mąki, produkty sypkie, w tym ryż i makarony, ale wyższe ceny obserwuje się w niektórych sklepach także na cukier oraz produkty o długim terminie przydatności do spożycia, a chodzi tutaj o konserwy. Zdrożały także niektóre mrożonki, a w tym zakresie najbardziej mrożone ryby, ale i produkty gotowe, więc np. pizze, zupy i ciasta. Zdrożały też niektóre produkty nabiałowe oraz warzywa i owoce.

W samej sieci SuperValu, która jako pierwsza zaczęła wyjaśniać niezadowolonym klientom, dlaczego nastąpił wzrost cen, ceny podniosły się na ok. 1100 produktów, jednak nie tylko u tego detalisty możemy obserwować takie zjawisko. Co ważne, w SuperValu i u innych detalistów, wprowadzane do tej pory obniżki cen, ale i bony rabatowe, nie pomogą już w oszczędzaniu podczas zakupów, bo te pochłonięte zostały wzrastającymi cenami. Niektóre ze spożywczych sieci detalicznych w Irlandii zaczęły się też zastanawiać, czy nie wprowadzić innych, niż obowiązujące obecnie zasad promocji, więc przyciągania klientów, a i rozpoczęto negocjacje z dostawcami, którzy podnieśli ceny.

Sieci detaliczne zapowiadają jednak, że ceny wkrótce lekko się obniżą, a spowodowane będzie to wprowadzeniem przez rząd niższych stawek VAT. Co trzeba jednak powiedzieć, podatek VAT obniżony zostanie o 2%, więc nie zniweluje to 10-procentowych podwyżek na artykuły kupowane najczęściej.

Bogdan Feręc

Źr. Gł.: The Times

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish