Kryzys mieszkaniowy. To musi się źle skończyć

Źle, ale prawdopodobnie dla samej Irlandii, bo ta straci część swojej obecnej siły roboczej, a wynika to z opinii, jakie wyrażają grupy imigracyjne.

Potwierdzenie tego można znaleźć na każdym kroku, a i do redakcji przychodzi coraz więcej e-maili z prośbami o pomoc lub od osób, które szukają rozwiązań prawnych, by chronić się przez albo wzrastającym nadmiernie czynszem, albo eksmisją.

W ostatnich kilku miesiącach wiele osób zaczęło rozważać powrót do kraju, a tym nie jest rosnąca gospodarka Polski i poprawa warunków materialnych Polaków w ojczyźnie, a właśnie problemy mieszkaniowe w Irlandii, co w znaczący sposób wpływa na stan zamożności mieszkańców tego kraju, w tym i emigracji zarobkowej.

Wydaje się, że już wkrótce Irlandia stanie przed problemem braku siły roboczej, a ta najbardziej widoczna będzie w zawodach, które jakże ochoczo omijają rodowici mieszkańcy wyspy. Problem eksmisji spowodowanych jakoby sprzedażą nieruchomości, znany jest szeroko, jednak to problem wydumany, bo właściciele domów bardzo często zmieniają decyzję i po kilku najdalej miesiącach, ponownie wynajmują lokal, za wyższą już kwotę.

Liczne grono emigrantów, wyjątkowo źle przyjmuje takie działania, bo po pierwsze są to osoby, które w wynajętym domu mieszkały przez kilka lat, a i regularnie opłacały czynsz, więc dały na sobie zarabiać. Oczywiście właściciele domów nic sobie z tego nie robią, a widzą wyłącznie zysk, dodam, że krótkoterminowy, jak się teraz wydaje, bo za chwilę, mogą pozostać ze swoją nieruchomością sam na sam.

Błędem jest takie działanie, przynajmniej w stosunku do naszej grupy imigracyjnej, bo kolejny raz powiem, że w Polsce może i luksusów nie ma, ale gospodarka idzie w dobrym kierunku, a to może być jednym z elementów składowych decyzji o powrocie do ojczyzny.

Wracając jednak do landlordów, przyznać trzeba, że łatwo udowodnić, iż kierują się wyłącznie chęcią zysku, bo znamy przecież rynek sprzedaży mieszkań i domów, a ten, jak mówią eksperci, ale też bankowcy udzielający kredytów zamiera, więc twierdzenie o chęci sprzedaży domu, jest z gruntu fałszywe, bo komu sprzedadzą, skoro mało kto w tym kraju, może uzyskać kredyt hipoteczny.

To jednak nie przeszkadza zachłannym landlordom stosować takich praktyk, więc powodowani błędnym przekonaniem o niekończącym się zysku, nadal wyrzucają uczciwych najemców z domów.

Jaki będzie tego finał? Na to pytanie, o ile kiedykolwiek się nad tym zastanowią, odpowiedź jest prosta, chociaż można uważać, że działania rynku najmu można w prosty sposób zmienić. Niestety nieudolny minister odpowiedzialny za stan zakwaterowania, a i ekipa rządząca, która jest niemniej nieudolna, nie widzi problemu, przed którym stanie zarządzana przez nich gospodarka, bo nie będzie komu pracować za najniższe stawki godzinowe, a i wykonywać nisko i średnio płatnych prac, w tym fizycznych.

Na koniec można tylko dodać, że to rząd odpowiedzialny jest za taki stan rzeczy, więc tego winowajcę należy „ukrzyżować”, bo pozwala na takie sobiepaństwo mieszkaniowe.

Tu jeszcze słówko do Polonii, bo jako podatnicy i mieszkańcy Irlandii, mamy prawo wymagać poprawy naszych warunków życia, w tym mieszkaniowych…

…, a nie przepraszam, nie możemy. Bo przecież nawet nie poszliśmy na wybory lokalne, co mogłoby stać się początkiem zaistnienia naszych przedstawicieli we władzach kraju, któ®zy mogliby prezentować głos Polonii.

Bogdan Feręc

Podziel się:

Rząd łamie własne
Czysty Dublin – dl
Translate »
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn