Krótszy dystans dla wybranych

Premier Leo Varadkar wprowadził do dyskusji publicznej o dystansie społecznym zamieszanie i tuż po jego zapowiedzi odezwały się głosy, że to raczej dziwna propozycja.

Przyznać trzeba, że pogląd premiera na dystans społeczny jest specyficzny, bo proponuje jego skrócenie, ale tylko w pewnych okolicznościach. Chodzi tutaj o szkoły, gdzie dystans 1 metra stanie się wg szefa gabinetu wystarczający. Z tymi szkołami to byłoby pół biedy, bo wiadomo, że dzieci mają swoistą odporność na koronawirusa, ale z wypowiedzią premiera wiąże się też zmniejszenie dystansu społecznego w sektorze turystycznym, więc ujawnił się problem.

Skoro dla gości hotelowych, czyli turystów, odpowiednim jest dystans 1 metra, to dlaczego nie jest on dobry dla reszty mieszkańców wyspy? W tym przypadku, rezydentów Republiki Irlandii, dystans społeczny pozostałby na dotychczasowym poziomie, więc obowiązujących nadal 2 metrów.

Ten rozdźwięk uruchomił media społecznościowe, które wrzały i wytykano Leo Varadkarowi niespójność działań.

Premier w programie Virgin Media One powiedział jednak, że reguła zmniejszająca dystans społeczny w przypadku sektora turystycznego, ma na celu ochronę miejsc pracy. Taki dystans zalecany jest teraz także przez WHO, czyli będzie realizacją postanowień Światowej Organizacji Zdrowia, dodał Leo Varadkar.

Powiedzmy na koniec, że nadal wybiórczo.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: Virgin Media One

Polska-IE: Udostępnij...
Rozmowy o wieku emer
Irlandia broni się
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish