Krawaciarz, czyli być jak Lord „Vaderkar”

Darth Vader jest prawdopodobnie idolem jednego z irlandzkich polityków, bo ten właśnie dzisiaj założył krawat w „vaderki”.

Od dawna wiadomo też, że „klient w krawacie jest mniej awanturujący się”, czyli albo wicepremier jechał do pracy i tam miał krawat wywoływać w nim spokój, albo jechał właśnie do knajpy, żeby być „mniej awanturującym się”.

Nie są ważne powody, dla jakich szef Fine Gael założył krawat w „vaderki” otoczone swoją białą armią, ale to trochę zaskakujące, że wicepremier rządu, taki właśnie wkłada krawat.

Gdyby jednak zapytać specjalistów od zachowań ludzkich, ci mogliby wysnuć wniosek, że wicepremier idzie właśnie po władzę i chce się zacząć czuć jak imperator lub wskazuje, co zrobi, nam, jak ponownie zasiądzie w fotelu premiera. Krawat może być też wskazówką, iż Leo Varadkar, nie Vaderkar, jest wielbicielem sagi Gwiezdne Wojny i jak każdy wielbiciel, od czasu do czasu wkłada jakiś element garderoby, by pokazać, że też jest fanem.

Wicepremier do tej pory znany był z innego upodobania, a jest nawet klientem naszej polskiej wytwórni skarpet na różne okazje, którą można znaleźć dosyć łatwo na zachodnim wybrzeżu i daje upust swojej pasji do ekstrawaganckich skarpetek, w każdy możliwy sposób, bo zaopatruje się też u prowadzących „skarpetkownię” Polek. W tym upodobaniu ma też poważnego konkurenta, bo prezydent Kanady Justin Trudeau, także lubi krzykliwe skarpety, a i wymienili się takimi z Leo, kiedy Trudeau gościł w Dublinie.

Nawiasem mówiąc, z daleka krawat wicepremier wygląda, jak typowy irlandzki krawat, czyli jest trochę w ciapki i nieregularne wzory.

Bogdan Feręc

Źr: Facebook TD Leo Varadkar

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Jak to napisać i po
Terlikowski: słowa
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська