Koszt najmu podwoił się w 10 lat

Kryzys mieszkaniowy to nie tylko problemy ze znalezieniem mieszkania, ale także znacznie wyższy czynsz, który należy zapłacić.

Przy niskiej dostępności mieszkań na rynku najmu, całkiem naturalnym zjawiskiem ekonomicznym jest, że koszty najmu rosną. To jednak powoduje, iż ostatnia dekada, charakteryzował się silnymi wzrostami czynszów, co z kolei wpływa na podnoszenie kosztów życia w Irlandii. Co ważne, znany nam od wielu lat, bo nie jest to zjawisko nowe, kryzys mieszkaniowy, nie został przez żaden z gabinetów powstrzymany, chociaż politycy wiele o nim mówili, wprowadzali programy naprawcze i starali się jakoby pomóc najemcom.

Wysiłki te były jednak na tyle słabe, a może nawet pozorne, że w grudniu ubiegłego roku, średni miesięczny czynsz w kraju wynosił już 1443 €, natomiast ten sam z grudnia 2011 roku, wynosił 742 €.

Jak podaje w swojej analizie portal Daft.ie, tylko w pierwszym kwartale tego roku i to w okresie z zakazem podnoszenia czynszów, te w Irlandii wzrosły o 2,1%, więc rząd swoje, a właściciele domów swoje.

Ważne jest również to, że w Irlandii stale zmniejsza się poziom własności domów, a kraj zaczął bazować w kwestii mieszkalnictwa na najmie, co zmienia całą sytuację w zjawisko niepokojące, gdyż podnosi koszty utrzymania. Obecnie, co z kolei podkreśla Instytut Badań Społecznych i Ekonomicznych, 20- i 30-latkowie są znacznie biedniejsi niż ich rodzice w tym samym wieku, a i mają znacznie niższe szanse na otrzymanie kredytu hipotecznego lub staną się właścicielami domu przed ukończeniem 30 roku życia. Jakby tego było mało, w ostatnich dniach dowiedzieliśmy się, również z badania ESRI, że stagnacja płac, dotykać ma przede wszystkim ludzi młodych, co prowadzi do wniosku, iż o własny dom lub mieszkanie, będzie im jeszcze trudniej.

O ile zajmiemy się teraz samymi czynszami, to te w Dublinie w I kwartale tego roku wzrosły, ale w porównaniu z rokiem poprzednim, spadły o 6,5%, czyli na koniec marca, średni w stolicy wynosił 1974 €. Jednocześnie wzrosła o 20% podaż lokali mieszkalnych na rynku najmu, a na ten trafiły mieszkania z systemu najmu krótkoterminowego, co lekko poprawiło sytuację. To nie zmienia jednak faktu, że poza aglomeracją dublińską, koszt najmu wzrósł i w pierwszych trzech miesiącach tego roku i za najem, trzeba było zapłacić o 7,1% więcej. Z tego natomiast wynika, że najemcy, rocznie, płacą obecnie 900 € więcej, niż było to 10 lat temu.

Działania rządu nie doprowadziły również do powstrzymania wzrostu czynszów w innych większych miastach, bo w Cork, Galway i Limerick, wzrosły one w ubiegłym roku o 6%, natomiast w Waterford średni czynsz podniósł się o 8,3%. Poza pięcioma głównymi miastami w kraju czynsze podniosły się o 7,3%, w ujęciu rocznym.

Autor badania ekonomista z Trinity College w Dublinie Ronan Lyons stwierdził, że sytuację da się odwrócić, ale potrzebne są nowe, tanie mieszkania, które po pierwsze zwiększą pulę na rynku kupna-sprzedaży, a i znacznie więcej z państwowej puli, trafiać będzie do najmu. Niestety z analizy ekonomisty wynika również, iż aby cokolwiek zaczęło się w kraju zmieniać, potrzeba dziesiątek tysięcy nowych domów i mieszkań, by to one zaczęły stabilizować, a następnie kształtować ceny na obu rynkach mieszkaniowych w Irlandii.

Bogdan Feręc

Źr: ESRI/Daft.ie

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
Joe Biden wants clos
Ludzie chcą latać.
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian