Kościół nie może być stratny

Kościół Katolicki, jako instytucja finansowa zazwyczaj opiera swoje zyski na parafialnych zbiórkach i tak dzieje się w tym przypadku, kiedy koszty wizyty papieża Franciszka w Irlandii, przekładane są na wiernych.

 

Wizyta papieża Franciszka w Irlandii kosztowała państwo szacunkową kwotę 19,4 miliona euro, mówią parafialne biuletyny, przedstawiane wiernym podczas zanurzania się obcowanie z siłą wyższą, czyli podczas mszy, ale dotychczas zebrane zostało tylko 15,4 miliona euro, więc brakuje 4 mln €, które trzeba jakość odzyskać.

Kościół Katolicki, który był współorganizatorem imprezy plenerowej pod nazwą „Papież w Irlandii”, postanowił nie obciążać swojego budżetu i „poprosił” parafian, aby to oni zapłacili za papieski pobyt na Zielonej Wyspie. Do tej pory zorganizowano już cztery zbiórki pieniędzy, a na 11 listopada zaplanowano kolejną.

 

To oburzające”, powiedział poseł PBP Brid Smith, żeby w tak ostentacyjny sposób wyciągać pieniądze od ludzi. W ostatni weekend zrzutkę przeprowadzano w rejonach Kilkenny, Laois i Offaly, a o hojność zaapelował biskup Dermot Farrell z diecezji Ossary, dodał poseł.

 

TD Brid Smith:

Gdybym był członkiem ich społeczności, byłbym wściekły razem z nimi, ponieważ Kościół ma mnóstwo zasobów finansowych.

Nie udało im się w pełni zapłacić zadośćuczynienia za klerykalne ofiary przemocy seksualnej, a ostatnio siostry z Bon Secours zaoferowały obraźliwe 2,5 mln € z 13 €, które są potrzebne do ekshumacji miejsca pochówku dzieci w Tuam.

Myślę, że Kościół przez cały czas grał biedną kartą, kiedy sam jest daleko od biednych, dorastałem w czasach, gdy prowadzono zbiórki od parafian na budowy kościołów. Kościoły budowano na pieniądzach biednych, a teraz idą do tych samych ludzi, którzy płacą za wizytę papieża i to jest bardzo oburzające.

 

W dalszej części komentarza do prowadzonych zbiórek poseł Smith powiedział,  że Kościół jest instytucją „obłudną”, a wizyta papieża w Irlandii, jak i samo Spotkanie Rodzin, były wydarzeniami międzynarodowymi i powinny być sfinansowane w większej części przez Watykan.

 

TD Brid Smith:

Jeśli Kościół Katolicki w Irlandii nie może sobie pozwolić na pokrycie kosztów papieskiej wizyty, to powinien zwrócić się do swoich przyjaciół w Watykanie, najbogatszego miasta-państwa na świecie.

 

Czyli jak zwykle w przypadku tej jakże skostniałej instytucji finansowej, baranki, czy też owieczki, bo jako ateista nie pamiętam, kim tam akurat są wierni, zapłacą za coś, co tak naprawdę nie miało większego znaczenia ani dla tego kraju, ani i nich samych. Świadczyła o tym frekwencja, która była znacznie poniżej oczekiwań, nawet głęboko w nią wierzących.

Kościół Katolicki w Irlandii odmawia udzielenia oficjalnego komentarza do sprawy i nie chce wdawać się w polemikę z posłem. I ja się nie dziwię…

Bogdan Feręc

Źr: PBP

Podziel się z innymi:

Translate »