Koronawirus pogłębił kryzys szpitalny

Zgodnie z zaleceniami Krajowego Zespołu ds. Zdrowia Publicznego, co piąte łóżko w szpitalu musi być wolne podczas pandemii wirusa Covid-19.

Ta zasada wprowadzona została, by irlandzka służba zdrowia miała odpowiednią ilość łóżek dla ewentualnych zakażonych wirusem z Wuhan, a i nie utraciła możliwości przyjmowania pacjentów pandemicznych. Niestety zablokowanie części łóżek dla pacjentów koronawirusowych, pogłębiło kryzys na listach oczekujących na przyjęcie do szpitali, głównie na konsultacje lekarskie i drobne zabiegi chirurgiczne.

Jak powiedział szef HSE Paul Reid, taka sytuacja panować będzie jeszcze przez jakiś czas, ponieważ państwowe szpitala działać mają także w kolejnych miesiącach z wydajnością 80 procent, a dziać się tak będzie w związku z obawami o wystąpienie drugiej fali zachorowań spowodowanych koronawirusem.

W tym czasie HSE korzystać będzie z pomocy szpitali prywatnych, ale prawdopodobnie nie uda się uniknąć wydłużenia czasu oczekiwania pacjentów z innymi schorzeniami, więc kolejki do lekarzy będą się wydłużać. Wg dyrektora Reida, HSE próbuje wyjść z tej sytuacji, proponując prywatnym konsultantom przejście na okresowe umowy HSE, by umożliwić przyjmowanie pacjentów na bieżąco również w szpitalach prywatnych, a to z całą pewnością pozytywnie wpłynie na czas oczekiwania na przyjęcie przez konsultanta, czyli powinno skrócić kolejki do lekarzy specjalistów. Z około 600 prywatnych konsultantów, do tej pory na propozycję HSE przystało 241 lekarzy pracujących w sektorze prywatnym, ale oczekuje się, że wkrótce do tych, dołączą też inni.

Niestety w tej sprawie wyniknęły pewne perturbacje, gdyż właściciele prywatnych szpitali, o ile praca prywatnych konsultantów opłacana będzie z pieniędzy HSE, jak i sam pobyt pacjenta w placówce medycznej, to prywatny szpital, nie będzie mógł żądać od chorych opłat dodatkowych. Nie ma też ścisłych rozwiązań w przypadku, kiedy pacjent będzie musiał pozostać na dłuższym leczeniu, czyli ponad tydzień, a na taki czas HSE chce gwarantować opłacenie łóżka dla jednego pacjenta, a i zniesiono zasadę pierwszeństwa pacjentów ubezpieczonych prywatnie, więc ci, znajdą się na listach ogólnych. To też nie podoba się prywatnym placówkom leczniczym, które chcą dalszych rozmów w tej sprawie, aby uściślić wszelkie niedomówienia.

O ile nie uda się osiągnąć porozumienia w tych kwestiach, irlandzka służba zdrowia może utracić zdolność przyjmowania pacjentów w miarę swoich niedawnych jeszcze możliwości, a zwiastunem, który może napawać chorych niepokojem, są dane z marca. Wtedy właśnie zaobserwowano skokowy wzrost ilości osób, które wciągnięte zostały na listy oczekujących, a tych było w kraju 77 748. Oznacza to, że w zaledwie miesiąc, ilość osób oczekujących na konsultacje i drobny zabieg medyczny, podniosła się o ponad 11 000 osób.

Kwiecień, chociaż nie ma jeszcze wyników za ten miesiąc, z całą pewnością nie przyczynił się do spadku ilości osób na listach, więc te ponownie się wydłużyły, czyniąc większe zatory w dziedzinie lecznictwa zamkniętego.

Rozmowy w sprawie rozwiązania kryzysu łóżkowego rozpoczną się już w tym tygodniu, a na spotkanie w Ministerstwie Zdrowia, zaproszono przedstawicieli prywatnych szpitali oraz dyrektorów kilku działów z HSE.

Bogdan Feręc

Źr: HSE

Polska-IE: Udostępnij...
Bankier.pl: Fala pod
Maseczkę i rękawic
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish