Kontrola ilości imigrantów. W Irlandii jak w UK?

Kraj stanął w obliczu problemów spowodowanych ilością napływających na wyspę uchodźców wojennych z Ukrainy, a coraz więcej opinii mówi, że polityka migracyjna Irlandii powinna się zmienić.

Wzywa się rząd, aby zajął się przede wszystkim stałymi mieszkańcami Irlandii, kontrolował ilość imigrantów i wprowadził zasady, które pozwalać będą na wjazd do kraju. To z kolei łudząco podobne jest do zasad, jakie po opuszczeniu Unii Europejskiej wprowadziła Wielka Brytania, chcąc poradzić sobie z nielegalnymi imigrantami. Coraz więcej osób mówi też, że irlandzkie społeczeństwo powinno mieć wpływ na to, czy przyjmować się będzie do kraju kolejnych uchodźców i ilu powinno się ich przyjąć. Wzywa się również rząd, by zorganizował w tej sprawie referendum, a wcześniej określił, jaki wpływ na sytuację w kraju będzie miało przyjmowanie uchodźców wojennych z Ukrainy i jaka będzie w takim przypadku przyszłość wyspy?

Wpisy w mediach społecznościowych pokazują też radykalizację poglądów w kwestii przyjmowania uchodźców z Ukrainy, jednak podstawą nie są sami Ukraińcy, a kwestie, które wcześniej przez gabinet nie zostały rozwiązane, czyli m.in. kryzys mieszkaniowy.

Wiele osób wyraża we wpisach na Facebooku, Twitterze i innych platformach zdanie, iż polityka migracyjna Irlandii powinna się zmienić, gdyż obecnie właściwie każdy może przylecieć lub przypłynąć na wyspę, co zaczyna budzić obawy dużej części społeczeństwa. Tu podaje się za przykład Ukrainę, a i sam gabinet, który stwierdził, że w kraju może zjawić się ok. 200 000 uchodźców ukraińskich, więc Irlandia może mieć poważny problem i to tylko w zakresie zakwaterowania.

Rząd godząc się z tym faktem, nie zapytał społeczeństwa, nawet w internetowej ankiecie, czy na takie działanie jest przyzwolenie społeczne, a i od dawna nie ma planu przyjmowania migrantów, radzenia sobie z osobami ubiegającymi się o azyl oraz nie prowadzi oceny sytuacji i jaki, duża ilość migrantów ma wpływ na państwo. To wszystko powinno się zmienić, gdyż wpływa na sytuację ogólną kraju, ale też na państwową kasę.

Wiele osób w mediach społecznościowych stwierdza, że to irlandzcy podatnicy z własnych kieszeni pokrywać będą rachunki za uchodźców, migrantów i brak odpowiedniej polityki rządu, ale to również stali mieszkańcy Irlandii pokrywają rachunki za mieszkania, opiekę społeczną, medyczna oraz edukację, z czego zwolnieni są migranci. Co ważne, sytuacja może okazać się długotrwałą, czyli uchodźcy z Ukrainy, pozostaną tutaj na stałe, a to odbije się na przyszłych pokoleniach, a obecnie na ludziach młodych, którzy nie mogą pozwolić sobie na kupno domu, ale mają też problemy z wynajęciem mieszkania. Problem stanowi w kraju również armia 10 000 bezdomnych, którzy w większości, mieszkania utracili nie ze swojej winy, a za sprawą horrendalnych czynszów, na które nie było ich stać. Jakby tego było mało, zwrócono uwagę, że rząd, który w ostatnim czasie wykupuje mieszkania i domy, by przeznaczyć je dla ukraińskich uchodźców, zaczął wpływać na dostępność domów na rynku, więc z niewielkiej puli ogólnej, jaka dostępna była na rynku, zabiera kolejne domy.

Podobnie dzieje się w usługach publicznych, bo więcej praw i przywilejów mają w kraju osoby ze statusem uchodźcy i azylanta, niż te, które łożą na utrzymanie państwa, więc płacą podatki i ponoszą inne koszty życia na wyspie. Nie są za to nagradzani w żaden sposób, a żąda się od nich coraz więcej pieniędzy, by pokryć darmowe usługi dla migrantów. Dużo żalu słychać też w wypowiedziach dotyczących służby zdrowia, bo migranci i uchodźcy mogą cieszyć się z darmowej opieki medycznej, ale tak nie dzieje się w przypadku stałych mieszkańców Irlandii, a i czas oczekiwania na przyjęcie przez lekarza, wydłuża się z każdym rokiem bardziej.

Istotne jest też, iż żądania we wpisach, jakie można znaleźć na forach internetowych, wzywają również, do utworzenia ugrupowania politycznego, które będzie reprezentantem tych żądań, a na początku doprowadzi do zwiększenia debaty publicznej w tej sprawie, by następnie Rozpocząć proces referendalny. Opinie idą też w kierunku, iż takie działanie narzucone jest przez Unię Europejską, a to pierwszy krok do pomysłu, który od dawna nie pojawiał się w kraju, czyli mowa tutaj o Irexicie. Referendum o ilości przyjmowanych do Irlandii imigrantów i uchodźców może być właśnie wstępem do rozpoczęcia procesu wyjściowego, a z całą pewnością zainteresują się nim przeciwnicy Unii Europejskiej, w tym ci, którzy od dawna namawiają Zieloną Wyspę, by przyłączyła się do Wielkiej Brytanii, przynajmniej w zakresie nieobecności w UE.

Bogdan Feręc

Źr: The Liberal

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Poland has evidence
Rząd zapłaci za pr
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська