Konsumpcja mięsa musi spaść

Konsumpcja mięsa powinna spaść o 90%, aby uniknąć kryzysu klimatycznego, mówią naukowcy w publikacji zamieszczonej w Lancet Medical Journal.

Dotyczy to również Irlandii, bo badania mówią o krajach rozwiniętych, a i takich, w których emisja gazów cieplarnianych jest na bardzo wysokim poziomie oraz obserwuje się epidemię otyłości. Badanie przeprowadziło 20 wpływowych naukowców z całego świata i jak dowodzą, światowy system żywnościowy jest obecnie niezrównoważony, więc i jej produkcja stała się motorem niszczenia środowiska.

Na świecie wytworzyły się obecnie dwa modele społeczne, bo są też kraje, gdzie wiele osób ma niedowagę, więc dostarczane jest im zbyt mało żywności, niż wynika to z zapotrzebowania organizmu.

W dokumencie wzywa się więc do radykalnego zmniejszenia spożycia mięsa, wyrównania systemów żywieniowych na całym świecie, a także włączenia alternatywnych metod dostarczania ludziom białka, które jest niezbędne do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania naszych organizmów. Wspomnianą alternatywą może być białko roślinne, w tym przypadku mówi się głównie o soi, ale też innych roślinach, które niekiedy zawierają podobne ilości białek, jak mięso.

W Lancet Medical Journal mówi się również o całkowitym przemodelowaniu naszej diety, więc redukcji spożycia białka pochodzącego z wołowiny i jagnięciny, jak w przypadku Irlandii do 7 g dziennie, zastępując resztę zapotrzebowania białkami roślinnymi – fasolą, soją i orzechami.

Podobnie dzieje się ze spożyciem białka produkowanego z mleka zwierzęcego i stopniowym zastępowaniem go napojami mlecznymi z roślin.

Naukowcy zasugerowali jednocześnie, że zmienić nawyki żywieniowe świata zachodniego można w prosty sposób i należy wysoko opodatkować mięso, jego przetwory i nabiał odzwierzęcy, co może przyczynić się do zmniejszenia konsumpcji tych produktów, a w konsekwencji zmniejszenia pogłowia bydła oraz trzody i ilości kur. We wnioskach mówi się, że podatek mógłby opierać się na tym, który wprowadzono dla cukru, czyli każdy rodzaj mięsa zawierałby w cenie daninę przeznaczoną na walkę z emisją gazów cieplarnianych i głodem na świecie.

Jak zwykle, pięknie to brzmi w teorii, a jest wskazówką dla wielu rządów na świecie, jak dodatkowo opodatkować mieszkańców swojego kraju.

Bogdan Feręc

Źr: Lancet

Znajdź nas:

Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn