Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Koniec wyjątkowego statusu? UE rozważa wygaszenie ochrony dla uchodźców z Ukrainy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Cierpliwość części europejskich instytucji wobec nadzwyczajnych programów wsparcia dla obywateli Ukrainy zaczyna się wyczerpywać. Po kilku latach od rozpoczęcia wojny coraz częściej pojawiają się sygnały, że przyjęte w 2022 roku mechanizmy pomocy miały charakter wyłącznie tymczasowy i nie będą utrzymywane w nieskończoność.

Punktem zwrotnym może być los Dyrektywy w sprawie Tymczasowej Ochrony (TPD), która została przyjęta w pierwszych miesiącach konfliktu jako szybka odpowiedź humanitarna na masowy napływ ludzi uciekających z Ukrainy. Mechanizm ten zapewniał uproszczony dostęp do pobytu, rynku pracy oraz świadczeń socjalnych na terenie państw Unii Europejskiej. Dziś jednak coraz częściej słychać głosy samych Europejczyków, jak i politycznych elit, że wyjątkowe rozwiązania powinny zostać zakończone. Specjalna wysłanniczka Unii Europejskiej Ylva Johansson w jednym z niedawnych wystąpień zasugerowała, że przedłużenie programu jest mało prawdopodobne. Jej zdaniem pięcioletni okres obowiązywania ochrony tymczasowej powinien być wystarczający, aby osoby korzystające z programu mogły znaleźć trwałe rozwiązanie swojego statusu.

Byłabym bardzo zaskoczona, gdyby tymczasowa ochrona została przedłużona, ponieważ pięć lat to wystarczająco dużo, aby zapewniać tymczasową ochronę” – powiedziała Johansson.

Jeżeli ta zapowiedź znajdzie potwierdzenie w decyzjach politycznych, program wygaśnie na początku przyszłego roku. Oznaczałoby to zakończenie szczególnego systemu gwarancji socjalnych dla obywateli Ukrainy, którzy przybyli do Unii po wybuchu wojny. Na marginesie można dodać, że wiele państw na poziomie krajowym zmienia przepisy o pomocy i wsparciu dla tzw. uchodźców wojennych z Ukrainy i stawia warunki, w których wymaga, aby Ukraińcy podjęli decyzje o pozostaniu lub opuszczeniu państwa goszczącego.

Nie jest to ultimatum, co warto podkreślić, ale wybór pomiędzy dostosowaniem się do zasad obowiązujących w kraju lub znalezieniu sobie innego państwa, które będzie oferować pełne wsparcie socjalne.

W całej sprawie nie jest jednak jasne, czy obecny mechanizm zostanie zastąpiony innym rozwiązaniem, choć mówi się również o takiej możliwości. Johansson nie przedstawiła szczegółów dotyczących ewentualnego nowego programu ani tego, jakie prawa mogliby zachować jego beneficjenci. W praktyce oznacza to, że przyszły status milionów osób przebywających w krajach UE pozostaje niepewny.

Zmiana tonu w Brukseli wpisuje się natomiast w szerszy kontekst gospodarczy i państwa w Europie mierzą się z konsekwencjami kryzysu energetycznego i spowolnienia gospodarczego, a to zjawiska, które uderzyły w przemysł oraz rynek pracy. W wielu krajach rośnie presja na rozbudowę programów socjalnych dla własnych obywateli, dotkniętych rosnącymi kosztami energii i życia. To z kolei wymaga znalezienia dodatkowych funduszy, więc konsekwencją może stać się ograniczenie pomocy dla uchodźców, również z Ukrainy, bo nie tylko dla nich.

W tej sytuacji rządy coraz częściej muszą godzić różne oczekiwania społeczne. Z jednej strony pozostaje zobowiązanie do pomocy ludziom uciekającym niegdyś przed wojną, a z drugiej – rosnące napięcia związane z kosztami utrzymania rozbudowanych systemów wsparcia.

Od początku konfliktu do państw Unii przybyły miliony obywateli Ukrainy. Skala migracji sprawiła, że temat integracji, rynku pracy oraz wydatków socjalnych stał się jednym z ważniejszych punktów debaty publicznej w wielu krajach europejskich. Decyzja o wygaszeniu lub zmianie programu ochrony tymczasowej może więc okazać się jednym z kluczowych momentów w europejskiej polityce migracyjnej ostatnich lat. Będzie to także test dla rządów i instytucji unijnych, które muszą znaleźć równowagę między solidarnością a realiami ekonomicznymi i społecznymi.

W Europie przyznaje się, że wielu Ukraińców przystosowało się do nowych warunków, a i w pewien sposób wykorzystało dane im możliwości, więc znaleźli zatrudnienie, co z kolei może wyłączać ich spod sugerowanych rozwiązań. Wiadomo jednak, że pracujący w Unii Europejskiej Ukraińcy, wciąż korzystają z różnych form pomocy państwowej, więc i te programy proponuje się wygaszać. Co ciekawe, rozmowy toczą się na forach wielu parlamentów krajowych, a inspirowane są opiniami własnych obywateli, którzy wielokrotnie podkreślają, że grupy migracyjne w ich państwach, cieszą się wyższymi przywilejami socjalnymi, niż stali mieszkańcy kraju.

To z kolei próbują wykorzystywać ugrupowania opozycyjne, a i zaczęły nawet budować swoje programy w taki sposób, by stały się odpowiedzią na oczekiwania społeczeństw.

*

Czy więc programy pomocy dla Ukraińców Europie zostaną zakończone w najbliższym czasie? Wydaje się, że tak właśnie będzie, choć nie stanie się to dzisiaj lub jutro.

Bogdan Feręc

Źr. Info Brics

Photo by Kateryna Hliznitsova on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version