Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Koniec ery rekordowo niskiego bezrobocia? W Irlandii rynek pracy stopniowo maleje

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Irlandzki rynek pracy, który przez ostatnie lata uchodził za jeden z najbardziej napiętych i konkurencyjnych w Europie, zaczyna wysyłać wyraźne sygnały schłodzenia. Najnowsze dane opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny (CSO) wskazują, że skorygowana sezonowo stopa bezrobocia na Zielonej Wyspie wzrosła w czerwcu do poziomu pięciu procent.

Choć w ujęciu czysto podręcznikowym taki wynik wciąż mieści się w granicach definicji pełnego zatrudnienia, to przekroczenie tej psychologicznej bariery i wyraźny trend wzrostowy wywołują zrozumiałe ożywienie wśród analityków gospodarczych. W ciągu zaledwie jednego miesiąca liczba osób bez stałego zajęcia zwiększyła się o ponad trzy tysiące, osiągając w czerwcu łączny pułap 145 100 bezrobotnych. Gdy spojrzymy na analogiczny okres ubiegłego roku, skala zjawiska staje się jeszcze bardziej widoczna, ponieważ bez pracy pozostaje obecnie o blisko dziewięć tysięcy osób więcej niż w czerwcu poprzedniego roku.

Szczegółowa analiza struktury demograficznej nowych danych ujawnia jednak znacznie głębsze pęknięcia na dotychczas stabilnym monolicie. Najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest dynamiczny skok bezrobocia wśród młodego pokolenia. W grupie wiekowej od piętnastego do dwudziestego czwartego roku życia stopa bezrobocia gwałtownie wzrosła z poziomu 9,9 procent w maju do aż 10,8 procent w czerwcu. Oznacza to, że obecnie już więcej niż co dziesiąty młody mieszkaniec Irlandii wkraczający na rynek pracy nie może znaleźć zatrudnienia. Co ciekawe, ta negatywna tendencja całkowicie ominęła starsze pokolenia, gdyż w przedziale wiekowym od 25 do 74 roku życia wskaźnik ten utrzymał się na niezmienionym, stabilnym poziomie 4,2 procent.

Najnowszy raport rzuca również światło na pogłębiające się dysproporcje ze względu na płeć. Sytuacja kobiet na irlandzkim rynku pracy pogarsza się zauważalnie szybciej niż w przypadku mężczyzn.

W czerwcu stopa bezrobocia wśród kobiet wzrosła do poziomu 5,4 procent, podczas gdy jeszcze miesiąc wcześniej wynosiła 5,3 procent. Znacznie większy niepokój budzi jednak porównanie roczne, ponieważ w czerwcu 2025 roku wskaźnik ten wynosił zaledwie 4,4 procent. W liczbach bezwzględnych oznacza to, że bez zatrudnienia pozostaje obecnie 73 800 kobiet. Z kolei sytuacja mężczyzn, choć również uległa lekkiemu pogorszeniu w ujęciu miesięcznym, wciąż prezentuje się relatywnie lepiej. Stopa bezrobocia wzrosła u nich nieznacznie z 4,5 procent w maju do 4,6 procent w czerwcu, pozostając jednocześnie na poziomie niższym niż 4,8 procent odnotowane w tym samym okresie rok temu. Łączna liczba bezrobotnych mężczyzn wynosi obecnie 71 200 osób.

Próbując zinterpretować te dane, eksperci apelują o zachowanie spokoju i unikanie paniki. Główna ekonomistka w Deloitte Ireland Kate English zwraca uwagę na fakt, że obecne zjawiska nie powinny być utożsamiane z nagłym kryzysem, lecz raczej z naturalnym procesem normalizacji gospodarki po okresie bezprecedensowego, niezwykle silnego wzrostu zatrudnienia. W jej ocenie obecna stopa bezrobocia oscylująca wokół pięciu procent nadal świadczy o dużej stabilności, a warunki panujące w Irlandii wciąż wyglądają bardzo korzystnie zarówno na tle historycznym, jak i w porównaniach międzynarodowych. Wyjątkowo napięty rynek, na którym przez długi czas brakowało rąk do pracy, po prostu stopniowo się rozluźnia, a tempo tych zmian ma charakter ewolucyjny, a nie rewolucyjny.

Kluczowe dla pełnego zrozumienia przyszłego kierunku irlandzkiej gospodarki będą szczegółowe dane z Badania Siły Roboczej za drugi kwartał 2026 roku, które zostaną poddane wnikliwej analizie pod koniec lata. Dopiero wtedy analitycy będą mogli jednoznacznie określić, czy obecne czerwcowe wzrosty to jedynie chwilowa korekta, czy też początek trwalszego trendu chłodzenia koniunktury.

Warto przy tym pamiętać, że publikowane przez CSO zestawienia miesięczne opierają się na danych skorygowanych sezonowo. Oznacza to, że z równania celowo wyeliminowano regularne, powtarzające się co roku wahania, takie jak okresy wakacyjne, wzmożony handel świąteczny czy masowe wkraczanie absolwentów na rynek pracy po zakończeniu roku akademickiego. Dzięki temu zabiegowi prezentowany obraz jest bardziej przejrzysty i pozwala na rzetelne porównywanie dynamiki zmian miesiąc do miesiąca, bez ryzyka zaburzenia wyników przez czynniki kalendarzowe.

Bogdan Feręc

Źr. CSO/Independent

Photo by Vitaly Gariev on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version