Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Koniec ery 32 milionów. Rząd przyspiesza zniesienie limitu pasażerów na lotnisku w Dublinie

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Irlandzki rząd zatwierdził projekt ustawy o lotnisku w Dublinie (przepustowość pasażerska), która na stałe zniesie kontrowersyjny limit 32 milionów pasażerów rocznie. Minister transportu Darragh O’Brien skierował ten niezwykle skomplikowany i wymagający szerokich konsultacji prawnych akt pod obrady gabinetu, zapowiadając jego ekspresowe uchwalenie przez Dáil jeszcze przed letnią przerwą parlamentu. Decyzja ta, choć motywowana kluczowym znaczeniem portu dla krajowej gospodarki, zapada w atmosferze wyścigu z czasem oraz głębokich podziałów wewnątrz samej koalicji rządzącej.

Obowiązujący od 19 lat pułap nałożony został w 2007 roku przez An Bord Pleanála jako warunek planistyczny przyznania zgody na budowę drugiego terminalu, głównie z obawy o przepustowość ówczesnej infrastruktury drogowej w północnym Dublinie. Choć rzeczywisty ruch lotniczy od dawna regularnie przekraczał tę barierę, sprawa zyskała status priorytetu z powodu procedowanego obecnie sporu przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Lutowa opinia Rzecznika Generalnego ETS, przyznająca Irlandzkiemu Urzędowi Lotnictwa prawo do drastycznego ograniczenia liczby startów i lądowań w celu wyegzekwowania limitu, wywołała panikę w sektorze lotniczym.

Nowa ustawa wyprzedzić ma ostateczny wyrok Trybunału poprzez nadanie ministrowi bezpośrednich uprawnień do zmiany lub całkowitego unieważnienia restrykcji planistycznych.

Za natychmiastowym demontażem przepisów stoi potężne lobby biznesowe i dyplomatyczne. Według oficjalnych rządowych statystyk, ponad 80 procent przedsiębiorstw domaga się zniesienia limitu, postrzegając lotnisko jako główną bramę do państwa i kluczowy atut narodowy podtrzymujący tysiące miejsc pracy. Na polityków spadła również lawina ostrzeżeń ze strony linii lotniczych, operatora DAA oraz rządu Stanów Zjednoczonych. Amerykańscy przewoźnicy i zrzeszenie Airlines for America wprost zagrozili Irlandii stratami ekonomicznymi oraz sankcjami odwetowymi, które mogłyby uderzyć w loty krajowych linii za Atlantyk, gdyby restrykcje doprowadziły do utraty historycznych slotów startowych.

Radykalny krok ministra O’Briena odsłonił jednak pęknięcia w strukturach parlamentarnych Przeciwko usunięciu pułapu twardo opowiedział się lider Partii Zielonych Roderic O’Gorman, argumentując, że dynamiczny rozwój ruchu lotniczego nie może odbywać się bez restrykcyjnych regulacji dotyczących emisji dwutlenku węgla oraz ochrony przed hałasem. Podobne obawy zgłaszają okoliczni mieszkańcy, zmęczeni rosnącą intensywnością operacji lotniczych nad ich domami.

W odpowiedzi na te głosy minister O’Brien zapewnia, że dołoży starań, by lotnisko w Dublinie pozostało „dobrym sąsiadem”, a jego rozbudowa była realizowana w sposób zrównoważony.

Gabinet deklaruje również chęć bliskiej współpracy z lokalnymi społecznościami i obiecuje, że ich potrzeby oraz obawy zostaną wysłuchane. Niemniej jednak, tempo prac nad ustawą i twarde realia polityczne jasno pokazują, że dla rządu priorytetem pozostaje ochrona międzynarodowych połączeń z i do Irlandii oraz zabezpieczenie jej wzrostu gospodarczego.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Fot. Dublin Airport

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version