Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Konfrontacja na szczycie irlandzkiej służby zdrowia. Rząd grozi restrykcjami dla szpitala Rotunda

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wokół Rotundy, najstarszego i najbardziej obciążonego szpitala położniczego w Irlandii, narasta bezprecedensowy kryzys na linii zarząd placówki a administracja rządowa. Spór, który z pozoru dotyczy kwestii formalno-prawnych i zapisów w umowach lekarskich, w rzeczywistości dotyka fundamentów funkcjonowania publicznej opieki medycznej na wyspie. Decyzja władz szpitala o przymknięciu oka na łączenie praktyki publicznej z komercyjną wywołała stanowczą reakcję najwyższych urzędników państwowych, w tym premiera Micheála Martina.

U podłoża konfliktu leżą restrykcyjne publiczne kontrakty konsultantów, pod którymi podpisała się niemal połowa pracujących w placówce specjalistów, a zgodnie z ustaleniami, lekarze zobowiązali się do świadczenia usług wyłącznie w ramach państwowego systemu ochrony zdrowia. Tymczasem zarząd Rotundy we wrześniu 2024 roku podjął autonomiczną decyzję, zezwalającą czternastu lekarzom objętym tymi umowami na kontynuowanie komercyjnej działalności na terenie szpitala. Reakcja Dublina była natychmiastowa i jednoznaczna. Premier Martin otwarcie zażądał od kierownictwa ponownego „przemyślenia” tego kroku, podkreślając zaskoczenie rządu faktem, że dobrowolnie podpisane kontrakty oraz formalna umowa z Health Service Executive z 2026 roku nie są respektowane.

Szef rządu zadeklarował, że w tej kwestii państwo nie zamierza szukać kompromisów.

Departament Zdrowia pod przywództwem Jennifer O’Carroll MacNeill przyjął równie twardą postawę, uzależniając jakiekolwiek rozmowy z dyrekcją placówki od pełnego podporządkowania się rządowej strategii. Minister przypomniała, że już rok temu, podczas bezpośredniej rozmowy z dyrektorem Rotundy, profesorem Seánem Dalym, wyraźnie określono granice, uznając łączenie tych dwóch form działalności za wykluczone. Opór szpitala sprowadził natomiast na placówkę widmo dotkliwych sankcji finansowych. Resort zdrowia otwarcie grozi cięciami budżetowymi, co dla tak kluczowej instytucji medycznej mogłoby oznaczać drastyczne pogorszenie warunków operacyjnych.

Administracja centralna reprezentowana przez sekretarza generalnego Dereka Tierneya oczekuje obecnie od władz szpitala formalnych i jednoznacznych zapewnień o powrocie do realizacji oficjalnej polityki państwa, której nadrzędnym celem pozostaje całkowite usunięcie komercyjnych praktyk z budynków publicznych. Dopiero po spełnieniu tego warunku departament deklaruje powrót do rozmów na temat przyszłego wsparcia i rozwoju usług Rotundy.

Zarząd dublińskiej placówki broni jednak swojego stanowiska, argumentując, że podjęte jesienią 2024 roku kroki miały na celu przede wszystkim ochronę interesów pacjentów i zapewnienie najwyższego standardu opieki, bez względu na status finansowy rodzących kobiet. Medycy i menedżerowie szpitala apelują o spotkanie, które pozwoliłoby na przedstawienie głębszych przyczyn oraz realnych skutków narzuconych odgórnie ograniczeń kadrowych. Obecny impas stawia jednak szpital w niezwykle trudnym położeniu, zawieszonym między rygorystyczną dyscypliną budżetową a próbą utrzymania stabilności personelu w realiach borykającego się z trudnościami systemu.

 Bogdan Feręc

Źr. RTE

Fot. CC Eric Jones

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version