Kolejna będzie eutanazja?

Pomysł, jak zaznaczyliśmy w poprzednim tekście, od zawsze był kontrowersyjny, a teraz doczekał się  bardzo ostrej reakcji, a nawet oskarżeń pod adresem jego twórców, czyli samej Fine Gael.

Sprawa ma swój początek w latach, kiedy krajem kierował Enda Kenny i wtedy powstała idea, która osoby starsze i samotne przenosić miała z ich własnych domów, do domów przyjaciół, znajomych i rodzin, aby ich własny dom, mógł być przeznaczony dla osób bezdomnych lub oczekujących na mieszkanie socjalne.

Pomysł w ostatnich dniach odkurzyła obecna ekipa, jednak trochę go udoskonalając, czyli dodatkowo chcieli stworzyć „osiedla śmierci” vel starców. Oczywiście przedstawione było to w różowych barwach, więc emeryci mieliby tam znaleźć doskonałe warunki do spędzenia jesieni życia, ale pomysł nie chwycił i mamy oskarżenie o propozycję, która przeraża osoby starsze.

Poseł Darragh O’Brien z Fianna Fáil stwierdził, że rozmawiał z wieloma osobami starszymi, które mieszkają swoich własnych domach, a są „przerażone” pomysłem Fine Gael, która chce ich przenosić w inne miejsca. Część osób, które kontaktowały się z posłem O’Brienem mówiła, iż martwi ich ta propozycja, część była najzwyczajniej zła, a kolejni pytali, czy następnym krokiem rządu będzie propozycja eutanazji?

Sprawa nie zaczęła jeszcze swojego bytu legislacyjnego, ale jak się wydaje, nawet nie powinna zostać wprowadzona pod obrady parlamentu, skoro już na etapie ujawnienia propozycji, program „Opcje mieszkaniowe dla naszej starzejącej się populacji”, wywołuje takie reakcje.

Na tej podstawie można wysnuć wniosek, że opozycja „rozjedzie” ten pomysł w Dáil, a i będzie oskarżać ugrupowanie rządzące, że w sposób, chce pozbyć się emerytów.

W reakcji na ostre komentarze wielu posłów opozycyjnych, bo sprzeciwia się pomysłowi również Sinn Féin, wypowiedział się wiceminister ds. budownictwa Damien English, który stwierdził, że to tylko możliwości i zachęty, a o szczegółach dowiemy się niebawem, kiedy system będzie dopracowany z Ministerstwem Finansów, bo to ma wyłożyć środki finansowe.

Chodzi o to, iż rząd ma zamiar dotować w jakiś sposób osoby starsze, które w zamian za np. ulgi podatkowe lub inne przywileje, oddadzą dom, który jest ich własnością, we władanie władz miejskich. Faktycznie oznacza to wykupienie domu lub mieszkania za psi pieniądz, bo przecież wiadomo, że nie żyjemy wiecznie, więc nawet dożywotnie ulgi, nie są dane na długi, w tym przypadku czas. W związku z takimi propozycjami można mieć też przekonanie, że w pewien sposób oszuka się finansowo osoby starsze, które z dobroci serca pomogą w rozwiązywaniu kryzysu mieszkaniowego. Przyjmijmy na potrzeby tego tekstu, iż emeryt, który mieszka w domu z trzema sypialniami sam, postanowi przeprowadzić się do również samotnego sąsiada, a ten ma bliźniaczo podobną nieruchomość. W tym momencie jesteśmy jeszcze w programie rządu, bo taki właśnie jest zamysł. Jednak, oddając dom państwu, emeryt dostaje ulgi, przywileje, no może parę groszy do kieszeni, żeby nie psioczył, że go państwo okrada, czyli ma być szczęśliwy. Jednak inaczej będzie, o ile tę samą nieruchomość sprzeda, bo jak wszystkim nam wiadomo, aktualna cena domu z trzema sypialniami to lekko licząc 200.000 €, więc nie są potrzebne emerytowi żadne programy Fine Gael, żeby nie mieszkał sam, a na dodatek miał kasę na uciechy, a i zapraszanie sąsiadek na cosobotnie imprezy.

Proste?

W takim przypadku, jeżeli rząd chce pozyskać dodatkowe izby mieszkalne, będzie musiał zaoferować wręcz doskonałe warunki, żeby ktokolwiek z ich programu skorzystał, a i opozycja miała zamknięte usta i nie wyrzuciła propozycji do parlamentarnego kosza.

Bogdan Feręc

Źr: FF/FG/Gov.ie/Independent

Znajdź nas:

Kolejna firma podnie
Za dwa lata zapłaci
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn