Koalicja może wpaść w poważne kłopoty. Komisja poszuka haków?

Pierwsze oznaki utraty zaufania do partii rządzących widoczne są od dawna, ale jeszcze gorzej sprawa się ma, jeżeli chodzi o mieszkalnictwo, bo tutaj ufność wyborców spada jeszcze bardziej.

To oczywiście nie koniec problemów dla dwóch największych ugrupowań rządzących, ale zacząć należy od najnowszego badania pracowni Red C, która zapytała wyborców w Irlandii, komu w zakresie spraw budowlanych i mieszkaniowych wierzą najbardziej?

Można powiedzieć, że rozwiązaniem kryzysu mieszkaniowego, powinno zająć się w kraju ugrupowanie Mary Lou McDonald, gdyż to oni wg 29% respondentów, mają pomysł na odwrócenie trendu braku domów i wysokich czynszów. Trochę inaczej sprawa przedstawia się w przypadku Fine Gael i Fianna Fáil, bo te partie, dzieli od Sinn Féin sondażowa przepaść, więc i zaufania w zakresie rozwiązywania problemu mieszkalnictwa na wyspie. Fine Gael Leo Varadkara ufa obecnie w kwestii poradzenia sobie z kryzysem mieszkaniowym 19% osób biorących udział w ankiecie, natomiast do Fianna Fáil Micheála Martina, zaufanie ma już tylko 11% badanych.

Gwoli ścisłości trzeba jednak dodać, że Fine Gael postrzegana jest przez większość osób w kraju, jako ugrupowanie, które bardzo dobrze radzi sobie na niwie gospodarczej i w ocenie respondentów, to ono powinno zająć się wyprowadzaniem kraju z kryzysu po pandemii.

Jakby tego było mało, Eoin Ó Broin (eng. Eoin O’Brien) z Sinn Féin, powołał do życia Komisję ds. Mieszkaniowych, a na jej czele stanął były dyrektor generalny Agencji Mieszkaniowej John O’Connor. Komisja ma za zadanie, ustalić fakty, jakie doprowadziły do pogłębienia się kryzysu mieszkaniowego i dać strategiczne spojrzenie na cały problem mieszkalnictwa w kraju.

*

Opinia:

Uważa się, że podczas prac Komisji, na światło dzienne mogą wyłonić się niewygodne dla obu ugrupowań rządzących fakty, a o czym informowaliśmy już wcześniej, były pierwsze sygnały, iż osoby związane z koalicją rządzącą, mają związki, niekiedy nawet ścisłe z rynkiem mieszkaniowym w Irlandii. O ile Komisji uda się doszukać kolejnych kontrowersji, a nawet działania na szkodę kraju lub obywateli, nie można wykluczyć, postawienia aktów oskarżenia, czy nawet postawienia rządowi wotum nieufności. Co jest w tej sprawie istotne, każda z odkrytych nieprawidłowości, prawdopodobnie odbijać się będzie na notowaniach ugrupowań rządzących, a to kolejny sygnał, bo tych mieliśmy do tej pory kilka, że koniec dwuwładzy Fine Gael i Fianna Fáil, zbliża się wielkimi krokami. W mojej ocenie rozpoczął się właśnie początek końca politycznych hegemonów, chociaż wybronić może się z tego wszystkiego Fine Gael, która może i nie będzie po kolejnych wyborach partią rządzącą, ale utrzyma całkiem pokaźny stan posiadania miejsc parlamentarnych, więc może stać się silną opozycją. W przypadku Fianna Fáil scenariusze przechylają się bardziej w kierunku odsunięcia na boczny tor i wynik, jaki uzyska przy urnach, wcale nie musi odzwierciedlać tego, jaki miała w lutym 2020 roku.  Wrócić należy jeszcze na chwilę do Fine Gael i samego Leo Varadkara, który także może pociągnąć partię ku notowaniom zbliżonym do kilkunastu procent poparcia, bo przecież wciąż trwa śledztwo w sprawie przekazania poufnych dokumentów osobie nieupoważnionej, a postawienie wicepremiera w stan oskarżenia, raczej nie przyczyni się do poprawy notowań.

W związku z tym uprawnione jest chyba stwierdzenie, że scena polityczna w Irlandii złapała już oddech po pandemii, a Sinn Féin, weszło na wojenną ścieżkę z Fine Gael i Fianna Fáil, dążąc tym samym do przejęcia kontroli nad państwem.

Bogdan Feręc

Źr: Business Post/Red C

Polska-IE: Udostępnij
Czy Irlandię Półn
Branża fitness będ
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian