Kiedy wizyty u lekarzy będą darmowe?

Rozpoczynające się dzisiaj rozmowy liderów partyjnych, którzy omawiać będą zasady funkcjonowania koalicji, mogą być całkiem ciekawe, bo potencjalnie zmieniać będą Irlandię i to w krótkim czasie.

Wszystko zależy jednak od Zielonych, bo to właśnie ugrupowanie Eamona Ryana chce wprowadzenia szybkich zmian w kilku dziedzinach naszego życia i od tego uzależnia wejście, jak i współpracę rządowo-parlamentarną.

Podczas rozmów pojawią się tematy przypisane tej partii, czyli ochrona środowiska, a to oznacza, że Irlandia będzie musiała redukować emisję gazów cieplarnianych o 7% rocznie. Cel ambitny, trudny, ale i kosztowny, bo na zmiany potrzebne są pieniądze. Wiadomo też, że Zieloni, nie będą specjalnie patrzeć na koszt, jaki ponosić będą mieszkańcy Irlandii, gdyż nie są oponentami podnoszenia podatku węglowego, czyli od emisji gazów cieplarnianych.

Z dobrych wiadomości optymizmem może napawać nas propozycja Zielonych, którzy chcą większej ilości domów socjalnych, a te miałyby powstawać znacznie szybciej, niż dzieje się to obecnie, a i chcą, aby w kraju budowało się też znacznie więcej domów tanich, dostępnych dla osób niżej sytuowanych.

Jednym z ważniejszych punktów rozmów staną się kwestie zdrowotne, bo i tutaj Zieloni mają wysokie oczekiwania, a chcą, żeby system opieki zdrowotnej w Irlandii zmienił się całkowicie, przechodząc na tory powszechnego dostępu do lecznictwa podstawowego. Co to oznacza? Finansowanie leczenia z budżetu kraju, więc właściwie zniesienie wszelkich opłat w gabinetach lekarskich. Żeby nie było aż tak pięknie, to wraz z tym programem, trzeba będzie wprowadzić stopniowe zwiększenie składek zdrowotnych, a te odprowadzać będzie każdy mieszkaniec wyspy, niezależnie od jego sytuacji finansowej. Składki mieliby odprowadzać również, emeryci, renciści i osoby bezrobotne, ale wysokość tej daniny w ich przypadku byłaby znacznie niższa. Propozycja, co warto podkreślić, nie znalazła jeszcze szerokiego grona zwolenników i obecnie uważana jest za możliwą do wprowadzenia, jednak nie ma określonego jej terminu oraz nawet szczegółowo rozpisanego na etapy projektu.

Zieloni mówią, że najlepszym rozwianiem będzie, kiedy przy tych wszystkich zmianach, uda się pozostawić na dotychczasowym poziomie wysokość podatku dochodowego, ale tu problemy zaczyna zauważać minister finansów, który już kilka tygodni temu sygnalizował, że niektóre propozycje są bardzo kosztowne, czyli wymagać będą znalezienia dodatkowych środków.

Nie jest, do końca wiadomo, jak do tych propozycji ustosunkują się Micheál Martin i Leo Varadkar, bo i oni ostrzegają już teraz, iż kraj jest w poważnej sytuacji finansowej, więc nie może sobie pozwolić na szczególnie kosztowne zmiany. Nie wykluczyli jednak wprowadzenia części propozycji Zielonych do programu rządowego, a to może oznaczać zbliżające się istotne zmiany dla mieszkańców Irlandii.

Kiedy? Jeszcze w tej kadencji rządu i parlamentu.

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij...
Znaczny wzrost ruchu
Piotr Słotwiński:
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish