„Każdy z nas musi zadecydować o własnym życiu…”

Tak powiedział premier Micheál Martin i chociaż to część zdania, która wyrwana jest z szerszego kontekstu, to stanie się podstawą do rozważań w kwestii koronawirusa.

Jeżeli premier kraju, w którym mieszkam, mówi mi, że muszę decydować o własnym życiu, to z jakiego powodu zakazuje mi podejmowania autonomicznych decyzji, przynajmniej w kwestii, mojego zdrowia? Nie wspomnę już, że zakazuje mi palenia szkodliwych papierosów, gdziekolwiek mam na to ochotę, podnosi podatek na cukier, który też lubię, a i zakazuje kupna alkoholu przed 12:00, chociaż, chciałbym nabyć butelczynę o poranku.

To wszystko w zakresie decydowania o własnym życiu, gdyby ktoś zapomniał.

Jeżeli jednak skupić się tylko na zakazach i koronawirusie, którego istnienia i obecności w społeczeństwie nie neguję, to gdzie w tym wszystkim jest moja decyzja? Mogę oczywiście wykazać swój wewnętrzny opór i stać się przestępcą pospolitym, a w ramach sprzeciwu, zdjąć na środku sklepu maseczkę. Czy to będzie moja decyzja, o której mówił premier? Tak i tylko tyle będzie mojej decyzji.

Zacytuję teraz całe zdanie, które wypowiedział szef gabinetu, a brzmi:

– Każdy z nas dosłownie musi zdecydować w swoim własnym życiu i o decyzjach, które podejmujemy, czy ten wirus otrzyma przestrzeń do rozwoju.

Dlatego właśnie, chciałbym zadecydować, że pojadę do Dublina i Donegal, wyjadę na zagraniczne wakacje, będą lub nie poddawał się testom, izolacji wewnętrznej i mieszkaniowej. Skoro tak postąpię, „zbrojne ramię rządu”, czyli Garda, nie powinna się mnie czepiać, bo w czyn wprowadzę słowa premiera, chociaż z moją interpretacją. Skoro szef rządu, jak i jego podwładni, nie podstawili mi przepisów wykonawczych do wypowiedzi i oficjalnego wyjaśnienia, co premier miał na myśli, rozumieć ją mogę, jak mi się podoba.

Jeżeli natomiast wirus ma mnie dopaść i zrobi to, bo przedrze się przez plastikowo-szmacianą osłonę, to niech to będzie także moja decyzja, a później z całą pewnością zdecyduję, iż zaizoluję się przez dwa tygodnie, by nie być zagrożeniem dla czyjegoś życia. Tylko, niech to ja o tym zadecyduję, a nie kilku facetów w Leinster House. Przepraszam, że wcześniej nie wspomniałem babeczek, a te też zasiadają w rządzie.

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij...
Szef Ryanair kpi z m
Wywiad: Demokracja t
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish