Każą szczepić, ale czym?

Władze medyczne kraju, w tym Ministerstwo Zdrowia, apelują do mieszkańców wyspy, by szczepili się przeciwko grypie sezonowej, co pomoże powstrzymać jej epidemię w okresie jesieni i zimy.

Władza apeluje, część osób chce się temu poddać, ale pojawił się też głos lekarzy, którzy nie są przeciwni takim działaniom, a i chętnie zaszczepiliby możliwie największą populację, jednak zaznaczają, że w Irlandii brakuje szczepionek na grypę. Lekarze stwierdzili, że choćby chcieli, to nie mogą prowadzić akcji masowych szczepień przeciwko grypie sezonowej, gdyż HSE, przekazało im niewielką ilość szczepionek, więc teraz, wybierają osoby, które mogą zaszczepić.

Szczepionkę przeciwko grypie podaje się najczęściej osobom z grup podwyższonego ryzyka, więc osobom starszym oraz dzieciom, a inne grupy, szczepione są w drugiej kolejności.

Sytuacja z dostępem do szczepionek pogorszyła się, kiedy rząd Micheála Martina ogłosił, iż osoby z grup podwyższonego ryzyka oraz dzieci, w tym roku, szczepionkę przeciwko grypie sezonowej, otrzymają bezpłatnie. Wtedy duża ilość mieszkańców kraju, ruszyła do gabinetów lekarskich, by szczepionkę przyjąć, co skończyło się jej niedoborem.

Co istotne, już w ubiegłym miesiącu władze kraju wiedziały, że szczepionek jest zbyt mało, co ujawniła posłanka Sinn Féin Louise O’Reilly. Parlamentarzystka prosiła ówcześnie gabinet, aby wyjaśnił, dlaczego dostarczenie odpowiedniej ilości szczepionek, opóźnione zostało decyzją ministra zdrowia, o kilka tygodni?

Otrzymała wtedy odpowiedź, iż szczepionki wkrótce trafią do gabinetów lekarskich, ale do tej pory, trafiają do nich w małych partiach.

*

Niespójność działań = rząd Micheála Martina.

Bogdan Feręc

Źr: the Times/Sinn Fein

Polska-IE: Udostępnij...
W kraju rośnie akty
Przerwa w spłacie k
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish