Jest gorzej niż przypuszczano

Wicepremier Leo Varadkar powiedział dzisiaj, że gospodarka jest obecnie w gorszym stanie, niż się wcześniej spodziewano, co może oznaczać, że kraj znajduje się w poważnych tarapatach.

W wywiadzie udzielonym w stacji NewsTalk wicepremier stwierdził, że rząd spodziewał się poważnego wpływu koroanawirusa na gospodarkę, ale nie sądzono, że będzie on aż tak druzgocący. Leo Varadkar nie spodziewa się również, że sprawdzą się prognozy, które dotyczyły ożywienia gospodarczego, więc to, prawdopodobnie nie nastąpi w 2021 roku, a przesunie się na rok 2022.

Tánaiste Leo Varadkar:

– Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że wpływ gospodarczy będzie dużo gorszy niż Ty lub ja myśleliśmy w marcu, lub kwietniu, a nawet po tym, jak powstał rząd. W marcu lub kwietniu, gdybyś mnie zapytał, powiedziałbym, że będzie to zjawisko trwające trzy miesiące, jeden kwartał mocno uderzył w gospodarkę i że w przyszłym roku będziemy w bardzo silnym ożywieniu. Teraz wygląda to na mniej pewne. Obserwujemy wzorzec z całego świata, że ​​wirus nie zniknął, że wróci… wróci do pewnego stopnia. To będzie miało poważny wpływ na gospodarkę. To niestety prawda, ale rząd jest tutaj, aby spróbować uratować jak najwięcej firm i jak najwięcej miejsc pracy. Dlatego w tym roku wpompujemy w gospodarkę około 30 miliardów euro pieniędzy – pożyczonych, ale słuszne jest pożyczenie tych pieniędzy, abyśmy mogli zapewnić przetrwanie jak największej liczbie firm i utrzymanie zatrudnienia jak największej liczbie osób. To, co w tej chwili sugerowałoby najlepsze modelowanie, to że mieliśmy jedną wielką falę, jeśli chcesz…, która była pierwszą falą. A to, co zobaczymy teraz, to seria mini fal, przynajmniej do momentu, gdy dojdziemy do punktu, w którym ustalimy odporność stadną, czy to poprzez szczepionkę, czy przez narażenie w pewnym momencie w przyszłości.

Wicepremier mówił też o sprawach zatrudnienia i w tym kontekście stwierdził:

– Każdy, kto jest symptomatyczny, każdy, komu powiedziano, żeby trzymał się z dala od pracy, na przykład z powodu bliskiego kontaktu, ma prawo do zaawansowanej zapłaty z tytułu Covid. To jest coś, co zrobiliśmy dawno temu, na samym początku tej pandemii, wprowadziliśmy zwiększoną wypłatę zasiłku chorobowego dla ludzi, aby nie obawiali się utraty dochodu, do 350 euro tygodniowo. Jednak wydaje mi się, że czasami ta informacja nie zawsze się pojawia, a może, szczególnie jeśli niektórzy pracownicy…, jeśli angielski nie jest ich pierwszym językiem, mogą nie słyszeć wiadomości w ten sam sposób. Być może powinniśmy tam wykonać lepszą pracę, dostarczając informacji w różnych językach. Jeśli ktoś ma COVID-19, to oczywiście nie powinien iść do pracy. Jeśli mówimy ludziom, że jeśli nie masz objawów, nie powinieneś chodzić do pracy: to dotyczy to wszystkich w kraju. Jeśli miałeś test, ponieważ miałeś objawy, tak, oczywiście, powinieneś zostać w domu. Jeśli jesteś bliskim kontaktem z kimś, kto uzyskał wynik pozytywny, tak, oczywiście, powinieneś zostać w domu, ale jeśli masz test z innych powodów, to jest inaczej. Jest duża różnica między kimś, kto nie ma objawów i nie był w bliskim kontakcie z osobą, u której wynik testu był pozytywny, a kimś, kto ma objawy lub był kontaktem. Żałuję tylko jednej rzeczy, która przenika do dyskusji i debaty w Irlandii w ciągu ostatnich kilku tygodni, a której wcześniej nie było, to taka kultura obwiniania. Niezależnie od tego, czy są to młodzi ludzie, amerykańscy turyści, pracownicy migrujący, czy konkretna firma, możesz zrobić wszystko zgodnie z zaleceniami, a mimo to możesz odkryć, że Twój sklep lub miejsce pracy stają się klastrem. Myślę, że musimy uważać, aby nie wskazywać palcem ani nie obwiniać ludzi bez prawdziwych dowodów, że ktoś dopuścił się zaniedbania lub jest w jakiś sposób winny.

Bogdan Feręc

Źr/Zdj: NewsTalk

Polska-IE: Udostępnij
Zima będzie tragicz
Profesor Mirosław M