Jerzy Molski: AROGANCJA WŁADZY, POZORY GŁOSOWANIA, CZY KARA ZA NIESŁUSZNE PREFERENCJE POLITYCZNE

Opinia zawarta w tekście, nie jest stanowiskiem portalu „Polska-IE” i za takie nie może być uważana.

Od 4 dni wśród irlandzkiej Polonii wrze. 20 kwietnia na stronie polskiej ambasady ogłoszono utworzenie obwodów do głosowania w tegorocznych wyborach prezydenckich. Dla liczącej ok. 130 tys. tamtejszej Polonii stworzono zaledwie 3 obwody głosowania, wszystkie w Dublinie, w tym dwa pod jednym adresem.

Poprzednio takich obwodów było kilkanaście. Chcąc głosować, Polacy z całej zielonej wyspy, muszą osobiście przyjechać do stolicy kraju, ustalono bowiem, że głos można oddać tylko osobiście. We wszystkich wcześniejszych wyborach, można było głosować korespondencyjnie. Nasi Rodacy muszą pokonać setki kilometrów z Cork, Limerick, Galway i innych miejscowości, aby wziąć udział w elekcji. Polacy stanowią tam największą diasporę, a polski jest drugim, po angielskim najczęściej używanym językiem. Tamtejsza Polonia, to w większości pierwsze pokolenie emigrantów, urodzone i wychowane w Polsce. Kochające jak my naszą Ojczyznę, mieszkających w kraju przyjaciół, znajomych oraz rodziny. To miłość potęgowana tęsknotą za ziemią ojczystą, za ludźmi i rodzinnymi grobami.

POSYŁAMY DZIECI DO POLSKICH SZKÓŁ, KULTYWUJEMY POLSKIE TRADYCJE, KULTURĘ I JĘZYK , WSPÓŁNIE ŚWIETUJEMY I WYWIESZNMY POLSKIE FLAGI, A TERAZ DOSTAJEMY KOLEJNY POLICZEK – napisał mi wczoraj jeden ze znajomych polskich dziennikarzy, mieszkający w Irlandii, dodając, że władze MAJĄ NASZ PATROOTYZM GDZIEŚ. Setki podobnych komentarzy pozostawili polscy emigranci na stronach polskich służb dyplomatycznych. Niektóre nawet zostały już usunięte przez ich administratorów.W liczącej 4,7 mln ludności Irlandii mamy obecnie 17.607 zakażonych koronawirusem, zmarło 794 osób.

Od ponad miesiąca w kraju jest obowiązuje powszechna kwarantanna, z domu wolno wyjść tylko do pracy, lekarza, po niezbędne zakupy, przy czym poruszać się można zaledwie w odległości 2 km od domu. Zakazy są ściśle przestrzegane przez mieszkańców i skrupulatnie kontrolowane przez Gardę, tamtejszą policję. Przedstawieniu zaświadczenia o pracy, często towarzyszy kontrolny telefon do pracodawcy. Zakupy robi się raz na tydzień. W Polsce forsowany jest projekt głosowania korespondencyjnego, włodarze przekonują, że jest to bezpieczne dla zdrowia i życia mieszkańców, że przeprowadzenie w ten sposób wyborów w czasie pandemii jest wypełnieniem obywatelskich prawa Polaków i ważnym, wręcz pryncypialnym obowiązkiem władz.

CZY POLSCY EMIGRANCI NIE SĄ DLA WŁADZ POLAKAMI ? Skoro traktowani są gorzej, z aroganckim lekceważeniem ich zdrowia i praw. Czy może też są en bloc obywatelami gorszego sortu? Czy organizowane w pośpiechu i bałaganie, prowizorycznie, ad hoc wybory są tylko pozorem, parawanem, listkiem figowym, doopochronem władzy przed zarzutami ich nielegalności ? Czy może , jak twierdzą niektórzy, karą dla irlandzkiej Polonii za nieprzychylne i „nielojalne” obecnym władzom głosowanie w poprzednich wyborach?

Uprzedzając ewentualne komentarze w stylu, to po co tam wyjechali, niech wracają do kraju, my im prezydenta nie wybieramy, odpowiadam, że prawa wyborcze wszystkim Polakom, na emigracji gwarantuje KONSTYTUCJA RP, której zamiar przestrzegania tak gorliwie deklaruje nam obecna władza.Jak donoszą media , podobna lub jeszcze bardziej paradoksalna sytuacja występuje w innych krajach, jak Hiszpania, czy Wielka Brytania.

Jerzy Molski

Polska-IE: Udostępnij...
Decyzja o przebadani
Polacy w Irlandii ni
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish