Jednak pracują i myślą o darmowych wizytach u lekarza rodzinnego, ale też o podniesieniu wysokości mandatów

Niekiedy wydaje się, że w Irlandii nie działa ani rząd, ani parlament, a politycy są po to, by miał kto wypełnić puste sale w Leinster House i Oireachtas. Tak jednak nie jest, co niektórych zdziwi, politycy pracują, a do tych zaliczamy posłów, senatorów oraz sam gabinet, obecnie Leo Varadkara i tenże ma bardzo rozbudowane plany na najbliższe miesiące. Jeżeli chodzi o ocenę rządu, to lepiej nie dotykać tego tematu, bo i po co robić przykrość przygotowującym się do wyborów ministrom i ich szefowi, ale zawsze można omówić zapowiedzi, które właśnie przedstawiono.

Rząd jest przede wszystkim inicjatorem zmian prawnych i regulacji, a wspomagają ministrów poszczególnych resortów w tym dziele posłowie oraz senatorowie, bo i oni mogą składać propozycje nowych ustaw.

Żeby jednak dać obraz pracy rządu, powiedzieć można, że oprócz budżetu na przyszły rok, który w Dáil pojawi się 8 października, czyli wtedy rozpocznie się oficjalna debata w tej sprawie, a który zajmuje teraz większą część ministrów, działają oni także w innych sferach, czyli przygotowują kolejne ustawy, a i pakiety ustaw.

W najbliższych miesiącach do irlandzkiej izby niższej, odpowiednika polskiego Sejmu, Dáil, trafią więc propozycje uregulowania rynku riksz, ale i bardzo ważny temat, in vitro. Zaznaczy też przed końcem roku swoją działalność Ministerstwo Komunikacji, bo złoży projekt ustawy, a tam zaproponuje zajęcie się kierowcami przekraczającymi prędkość.

Nie ustaną rozmowy na tematy związane z ochroną klimatu, co może martwić, bo zamiast debatować, można by nareszcie zacząć działać, ale to wątek poboczny, więc o nim kiedy indziej.

Rząd i parlament zajmować się będzie również sprawą Brexitu, a ta nie schodzi z politycznego firmamentu od trzech lat, ale i 32 innymi aktami prawnymi, bo i te mają usprawnić działanie Zielonej Wyspy. Na liście priorytetów znalazły się też kwestie mowy ojczystej Irlandczyków, mieszkalnictwo i służba zdrowia, ale i minister ds. rodziny wtrąci tam kilka zagadnień, dotykających przede wszystkim wsparcia dla rodzin.

Minister zdrowia zaproponuje rozszerzenie ustawodawstwa o darmowej opiece lekarskiej i można już teraz propozycję nazwać rewolucyjną, bo zakłada, że za kilka lat, wizyta u lekarza rodzinnego, będzie bezpłatna dla osób ubezpieczonych. Szczegółów nie ma w tej sprawie zbyt wielu, ale z całą pewnością, o ile prawo zacznie obowiązywać, będzie dobrodziejstwem dla wszystkich płacących składki PRSI. Nie stanie się to jednak wcześniej, niż w 2023 roku, natomiast w nadchodzących 12 miesiącach roku przyszłego z darmowej opieki lekarzy GP, skorzystają prawdopodobnie dzieci starsze.

W następstwie referendum w przygotowaniu jest akt prawny o skróceniu okresu separacji przedrozwodowej.

Czyli pracują, można powiedzieć, że intensywnie, a co ważne, politycy zajmują się również sprawami bieżącymi, a to oznacza, że nasze opinie, są nieraz rzucane trochę na wyrost i krzywdzą polityczną brać.

Bogdan Feręc

Źr: Gov.ie

Polska-IE
Stephen Fahey: Inter
Głosowanie za grani
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish