Jak wyliczyć dopuszczalną liczbę klientów w sklepie? Związkowcy twierdzą, że Biedronka robi to źle

Związkowcy z Biedronki uważają, że sieć źle wdrożyła przepisy określające dopuszczalną liczbę klientów w sklepach.

Handlowa Solidarność poinformowała, że 20 kwietnia Organizacja Zakładowa NSZZ „Solidarność” w Jeronimo Martins Polska SA wysłała do z firmy wniosek o wyjaśnienie kwestii związanej z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 19 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii, wskazują na prawdopodobne nieprawidłowe wdrożenie ww. aktu prawnego w sklepach sieci „Biedronka”

– Zgodnie z § 8 ust. 6 pkt 1 cyt. rozporządzenia, od dnia 20 kwietnia 2020 r. do odwołania może przebywać w obiektach handlowych lub usługowych, o których mowa w § 8 ust. 2 pkt 1 i 2 oraz placówkach handlowych w rozumieniu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz niektóre inne dni, w tym samym czasie, nie więcej niż 4 osoby na 1 stanowisko kasowe, w przypadku gdy powierzchnia na której odbywa się handel lub świadczone są usługi, wynosi nie więcej niż 100 m², albo 1 osoba na 15 m² tej powierzchni, w przypadku gdy powierzchnia na której odbywa się handel lub świadczone są usługi, wynosi więcej niż 100 m², z tym że od poniedziałku do piątku w godzinach od 10:00 – 12:00 mogą to być osoby powyżej 65 roku życia. Jednak w sklepach pojawiła się informacja że pracodawca liczy powierzchnie sklepu razem z magazynem i pokojem socjalnym czyli 1100 m², gdzie sala sprzedaży ma około 650 m². Prawidłowe obliczenie powierzchni powinno doprowadzić do wyniku, że w standardowym sklepie może przebywać nie więcej niż 45 osób, a nie 75 – czytamy w piśmie związkowców.

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Przypomnijmy, 18 kwietnia Krajowa Sekcja Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” informowała, że rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia dotyczące liczby klientów mogących przebywać jednocześnie w placówkach handlowych powinno jednoznacznie odnosić się do powierzchni handlowej sklepu, nie zaś do powierzchni całkowitej.

Zdaniem związkowców powierzchnia całkowita sklepu stanowi powierzchnię użytkową sklepu zgodnie z zapisami Ustawy o podatkach i opłatach lokalnych dla potrzeb podatku od nieruchomości. O takie rozwiązanie wnioskowała organizacja pracodawców POHiD. Różnica pomiędzy powierzchnią handlową a powierzchnią całkowitą, wynosi ok.30-40% sklepu (magazyny, korytarze, pomieszczenia socjalne i techniczne).

Brak doprecyzowania w rozporządzaniu w tym zakresie może skutkować nieskutecznym wdrożeniem proponowanych rozwiązań w zakresie przeciwdziałania zagrożeniu epidemicznemu i obecności w placówkach realnie większej liczby klientów, o ile właściciele placówek wezmą pod uwagę limity z uwzględnieniem całkowitej powierzchni, a nie handlowej.

Ponadto zdaniem Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” zastosowany algorytm tj. jeden klient na 15m2 powierzchni handlowej sklepu jest niewystarczającym dla zachowania odpowiedniego odstępu zważywszy, że znaczną część powierzchni sklepu zajmują regały z towarem oraz inne wyposażenie sklepu. Tak ustalony limit klientów sklepu będzie powodował również długie kolejki przed kasami.

Powyższe rozwiązanie spowoduje de facto powrót do zasad sprzed ograniczeń, tylko w pozorny sposób ograniczając maksymalną liczbę klientów mogących przebywać jednocześnie w sklepie.

W myśl zapisów rozporządzenia w sklepach wielkopowierzchniowych będzie mogło przebywać ok. 800-900 klientów jednocześnie, w marketach od 200 do 400, zaś w dyskontach od 30-60.

Ze względu na ochronę przed zagrożeniem epidemicznym zarówno pracowników, jak i klientów sklepów związek wnosi o zmianę zapisów rozporządzenia i zastosowanie przelicznika tj. 1 klient na 25 m2 powierzchni handlowej w sklepach wiekopowierzchniowych i jeden klient na 20 m2 w dyskontach.

DlaHandlu.pl>>>

Polska-IE: Udostępnij...
Premier: Tarcza anty
Krzysztof Zalewski:
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish