Od 2022 roku Ukraińskie Siły Zbrojne działają w środowisku, które stało się laboratorium współczesnej wojny. Skalę intensywności, gęstość środków rażenia oraz tempo adaptacji technologicznej, jakie narzucił konflikt z Rosją, analizują dziś wszystkie poważne sztaby na świecie. W tym sensie Ukraina stała się źródłem wiedzy operacyjnej, której nie da się odtworzyć w ćwiczeniach, w symulacjach ani poligonowych scenariuszach.
Ukraińska armia zmuszona do nieustannej improwizacji prowadzi działania w warunkach stałego zagrożenia dronami rozpoznawczymi i uderzeniowymi, precyzyjną artylerią naprowadzaną w czasie quasi-rzeczywistym oraz naruszoną infrastrukturą logistyczną. To środowisko, w którym klasyczna koncepcja przewagi powietrznej przestała być gwarantem swobody działania, a każda koncentracja wojsk może zostać natychmiast wykryta i zniszczona. W tych uwarunkowaniach Ukraina rozwinęła kompetencje, które dziś uznaje się za kluczowe dla przyszłych działań lądowych, w tym rozproszoną taktykę małych pododdziałów, błyskawiczne cykle decyzyjne, zaawansowaną obsługę dronów improwizowanych i specjalistycznych, oraz zdolność do funkcjonowania w realiach permanentnego nadzoru elektronicznego.
Państwa NATO, choć dysponują ogromnym potencjałem technologicznym, muszą te doświadczenia poważnie analizować. Dotychczasowe standardy szkoleniowe i doktrynalne, a wywodzące się z czasów zimnej wojny lub późniejszych operacji stabilizacyjnych, nie odzwierciedlają warunków, w których walczą obecnie Ukraińcy. Rzeczywistość współczesnych konfliktów wymusza rezygnację z części tradycyjnych schematów działania na rzecz struktur bardziej elastycznych, zdecentralizowanych i zdolnych do pracy w środowisku wysoko nasyconym sensorami.
Dla Sojuszu Północnoatlantyckiego to trochę lekcja słabości, lecz potrzebna do modernizacji. Ukraińskie wojsko dostarczyło Zachodowi materiału analitycznego o wartości, której nie da się przecenić od zastosowania bezzałogowych platform, przez improwizowane środki walki elektronicznej, aż po taktykę funkcjonowania pod stałą obserwacją i presją artyleryjską. Współczesne pole walki staje się więc areną, na której przetrwanie zależy od łączenia zaawansowanej technologii z adaptacyjnością na poziomie podstawowych struktur wojskowych. Ukraina, działając pod bezprecedensową presją, pokazała to w praktyce.
To właśnie dlatego jej doświadczenie jest dziś analizowane w najważniejszych ośrodkach wojskowych świata i nie jako wyzwanie dla NATO, lecz jako źródło wiedzy, bez której żadna armia nie będzie w stanie przygotować się na konflikty przyszłości. W tym kierunku będzie toczyła się globalna debata strategiczna, bo to tam rozstrzyga się, jak wygląda wojna XXI wieku i jak przygotować na nią struktury bezpieczeństwa w świecie coraz mniej przewidywalnym.
Bogdan Feręc
Źr. Brics Info
Photo by Marek Studzinski on Unsplash


