Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Jak 13-latek ocalił własną rodzinę, czyli cztery kilometry przez wzburzony ocean

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Morze potrafi być piękne tylko do chwili, gdy postanawia przypomnieć człowiekowi, kto naprawdę rządzi. Jedna fala wystarczy, by spokojne popołudnie zamieniło się w walkę o życie. Właśnie wtedy, gdy dorośli tracą grunt pod nogami, czasem największą odwagę pokazuje dziecko.

13-letni Austin Appelbee stał się bohaterem nie dlatego, że szukał rozgłosu, a dlatego, że w chwili próby zrobił to, czego wielu dorosłych mogłoby nie udźwignąć. 30 stycznia jego rodzina spędzała czas u wybrzeży zachodniej Australii. Kajakarstwo, paddleboarding, zwykły dzień nad wodą, a potem przyszły ogromne fale. Deski zostały wywrócone, kajak zaczął nabierać wody, a morze porwało rodzinę. W niebezpieczeństwie znalazła się pochodząca z Monaghan matka chłopca Joanne oraz jego dwoje młodszego rodzeństwa.

W takich chwilach nie ma czasu na kalkulacje. Jest tylko strach, zimna woda i świadomość, że jeśli nikt nie sprowadzi pomocy, może wydarzyć się tragedia. Austin podjął decyzję, która brzmi niemal niewiarygodnie, więc ruszył wpław po ratunek.

Cztery kilometry przez ocean. Nie basen, nie spokojne jezioro, a otwarta woda, fale i wyczerpanie, które potrafi złamać nawet doświadczonych pływaków. Trzynastoletni chłopak płynął jednak dalej, napędzany czymś silniejszym niż strach. Świadomością, że od niego zależy życie najbliższych.

Podniósł alarm. Dopłynął i uratował rodzinę.

Historia Austina Appelbee’ego obiegła światowe media, bo są opowieści, które przebijają się przez codzienny hałas informacji. Nie dlatego, że są sensacyjne, ale dlatego, że przypominają ludziom, iż odwaga nadal istnieje naprawdę.

Wczoraj młody bohater został oficjalnie powitany w irlandzkim parlamencie przez Ceann Comhairle Veronę Murphy, która mówiła o „niesamowitym akcie odwagi” i zachęciła parlamentarzystów do przywitania chłopca „bardzo ciepłym céad míle fáilte”. Sala odpowiedziała owacją.

Wcześniej z Austinem i jego rodziną spotkali się premierem Micheálem Martinem, który nazwał nastolatka „niezwykłym młodym człowiekiem”, podkreślając, że jego historia jest również ważnym przypomnieniem o bezpieczeństwie nad wodą.

I rzeczywiście, jest w tej historii lekcja o sile natury, ale jest też coś więcej. W epoce, która produkuje celebrytów szybciej niż bohaterów, Austin Appelbee przypomina, że prawdziwa odwaga nie potrzebuje filtrów, sponsorów ani kamer. Czasem ma po prostu trzynaście lat, przemarznięte ręce i serce większe niż ocean, przez który właśnie przepłynęła.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Fot. Dail Eireann

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE – chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version