Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Irlandzki rynek pracy hamuje. Firmy uciekają w kontrakty i pracę tymczasową

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jeszcze kilka miesięcy temu irlandzki rynek pracy wyglądał jak rozpędzony pociąg, rekordowo niskie bezrobocie, agresywne rekrutacje i chroniczny brak pracowników dawały wrażenie gospodarki odpornej na wszystko. Dziś ten obraz zaczyna się wyraźnie kruszyć i coraz więcej sygnałów wskazuje, że rynek zatrudnienia wchodzi w fazę wyraźnego schłodzenia, a pracodawcy coraz ostrożniej podejmują decyzje o stałym zatrudnieniu.

Nowe dane opublikowane przez Federację Zatrudnienia i Rekrutacji (ERF) pokazują gwałtowny spadek zaufania do rynku pracy już w pierwszym kwartale 2026 roku. Rekruterzy mówią wprost o „punkcie zwrotnym” po latach dynamicznego wzrostu zatrudnienia. Z raportu Q1 Irish Labour Market Monitor, przygotowanego na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród ponad 600 firm rekrutacyjnych działających w Irlandii, wynika, że przedsiębiorstwa coraz częściej rezygnują z długoterminowych zobowiązań kadrowych. Zamiast etatów wybierają pracowników tymczasowych, kontraktorów i umowy krótkoterminowe.

Najbardziej wymowny jest spadek liczby rekruterów raportujących wzrost liczby stałych wakatów. W styczniu mówiło o tym 52 proc. ankietowanych, ale już w marcu odsetek ten spadł do zaledwie 28 proc. To tąpnięcie, którego nie sposób ignorować.

Równocześnie pogarszają się prognozy dotyczące zatrudnienia na kolejne miesiące. Firmy coraz rzadziej planują nowe rekrutacje, a na rynku pojawia się więcej dostępnych kandydatów. Odsetek rekruterów zgłaszających wzrost liczby wykwalifikowanych osób poszukujących pracy wzrósł z 24 proc. w styczniu do 36 proc. w marcu, a to klasyczny sygnał słabnącego popytu na pracę. W tym samym czasie rośnie znaczenie zatrudnienia tymczasowego. Liczba rekruterów obsadzających co najmniej 50 stanowisk tymczasowych miesięcznie wzrosła z 9 proc. do 13 proc. w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Firmy chcą zachować elastyczność i ograniczać ryzyko w coraz mniej przewidywalnym otoczeniu gospodarczym.

Prezes ERF Siobhán Kinsella nie mówi jeszcze o kryzysie, ale jej diagnoza jest daleka od optymizmu. – To nie jest rynek pracy w odwrocie. To rynek pracy w zawieszeniu. Irlandzcy pracodawcy wrócili po świętach Bożego Narodzenia z prawdziwym optymizmem, a w ciągu trzech miesięcy to zaufanie spadło o prawie jedną trzecią. Tak wygląda rynek w okresie przejściowym – powiedziała.

Spowolnienie zbiegło się z pogorszeniem danych makroekonomicznych. Stopa bezrobocia w Irlandii wzrosła w marcu do 4,7 proc., co było pierwszym wzrostem od czterech miesięcy. Szczególnie niepokojąco wygląda sytuacja młodych ludzi, więc w grupie wiekowej poniżej 25 lat bezrobocie sięgnęło 12,5 proc. Do tego dochodzi nowa fala zwolnień w sektorze technologicznym. Redukcje zatrudnienia potwierdziły między innymi Meta i Amazon, a branża, która przez lata była symbolem irlandzkiego boomu gospodarczego, zaczyna coraz mocniej ciąć koszty.

Kinsella podkreśla, że rekruterzy widzieli symptomy nadchodzącego schłodzenia znacznie wcześniej niż ekonomiści i politycy. – Dane ERF sygnalizowały ostrożność już pod koniec ubiegłego roku. Wzrost bezrobocia i kolejne zwolnienia w sektorze technologicznym nie są początkiem tej historii. To raczej moment, w którym oficjalne dane dogoniły to, co firmy rekrutacyjne od miesięcy obserwowały na rynku – oceniła.

Na zmianę rynku pracy wpływa również rosnąca rola sztucznej inteligencji. Według ERF aż 70 proc. irlandzkich firm rekrutacyjnych korzysta już z AI do tworzenia treści, ponad połowa wykorzystuje ją do wyszukiwania kandydatów, a 40 proc. ograniczyło lub całkowicie wstrzymało wewnętrzne rekrutacje. Dyrektor firmy rekrutacyjnej GemPool Michael Lantry ostrzegł, że automatyzacja zaczyna realnie zmieniać strukturę zatrudnienia. – Widzimy ten sam schemat zarówno w branży rekrutacyjnej, jak i u naszych klientów. Firmy wdrażają AI szybciej, niż wielu się spodziewało, a to naturalnie ogranicza część potrzeb kadrowych – powiedział.

Choć irlandzki rynek pracy nadal pozostaje relatywnie silny na tle wielu państw europejskich, dane z początku roku pokazują wyraźnie, że okres nieustannego wzrostu może dobiegać końca. Gospodarka nie wpada jeszcze w recesję zatrudnienia, ale silnik, który przez lata pracował na pełnych obrotach, zaczął wyraźnie tracić moc.

*

To kto tam się wyśmiewał, jak jesienią ubiegłego roku i w początkach tego mówiłem, że lato może przynieść trudne warunki zatrudnienia, a nawet falę zwolnień?

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Resume Genius on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE – chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version