Gwałtowny wzrost temperatur i przedłużający się brak opadów zmusiły krajowego dostawcę usług wodnych Uisce Éireann do podjęcia radykalnych kroków. W celu ratowania kurczących się zasobów wody pitnej wprowadzony zostaje rygorystyczny, sześciotygodniowy zakaz używania węży ogrodowych, który obejmie kluczowe regiony kraju. Sytuacja jest na tyle poważna, że w kilkudziesięciu innych lokalizacjach wprowadzono nocne ograniczenia ciśnienia i dostaw życiodajnego płynu.
Wakacyjne restrykcje pod rygorem prawnym
Decyzją Uisce Éireann formalny nakaz oszczędzania wody (tzw. Water Conservation Order) wejdzie w życie w najbliższy czwartek tuż po północy i potrwa co najmniej do 26 sierpnia. Restrykcje te mogą zostać przedłużone lub – w optymistycznym wariancie – zniesione wcześniej, jeśli warunki meteorologiczne ulegną diametralnej zmianie. Według prognoz Met Éireann wysokie temperatury mają się jednak utrzymać również w kolejnych tygodniach.
Zakaz korzystania z węży ogrodowych dotyczy sześciu rejonów:
- Dublina (obszar Wielkiego Dublina),
- Południowego Tipperary,
- Wexford,
- Części hrabstw: Kildare, Meath oraz Wicklow.
Rozporządzenie kategorycznie zabraniać będzie czynności generujących zbędne i nadmierne zużycie wody. Oznacza to całkowity zakaz podlewania ogrodów, mycia pojazdów (samochodów, motocykli, przyczep) oraz napełniania przydomowych basenów oraz brodzików.
Sieć pod stałą presją. Popyt przewyższa możliwości produkcyjne
Bezpośrednim powodem wdrożenia drastycznych procedur prawnych jest bezprecedensowe obciążenie infrastruktury przesyłowej i przetwórczej. Fala upałów wywołała skokowe zapotrzebowanie na wodę, przewyższające w krytycznych regionach moce produkcyjne zakładów uzdatniania.
Statystyki przedstawione przez Uisce Éireannobrazują powagę sytuacji:
- O 20% wzrosło średnie dobowe zużycie wody w gospodarstwach domowych w skali kraju.
- 693 miliony litrów na dobę – tyle wynosi obecnie zużycie w samym obszarze metropolitarnym Dublina – to o około 50 milionów litrów więcej niż wynosi średnia roczna.
- Poważnie zagrożona jest stabilność dostaw w Wexford oraz południowym Tipperary.
„Najważniejszym priorytetem Uisce Éireann jest ochrona dostaw wody dla domów, firm, gospodarstw rolnych, szpitali, wrażliwych klientów i innych niezbędnych usług” – wyjaśnia Margaret Attridge, szefowa operacji wodnych w Uisce Éireann. „Obecna fala upałów i suszy spowodowała skrajnie wysokie zużycie. Musimy ograniczyć je w obszarach, które nie są niezbędne do przeżycia czy funkcjonowania gospodarki”.
Nocne wyłączenia i groźba rozszerzenia zakazu
Ograniczenia związane z użyciem węży ogrodowych to tylko wierzchołek góry lodowej. W celu odbudowania minimalnych stanów magazynowych w zbiornikach retencyjnych, operator zmuszony został do wprowadzenia nocnych ograniczeń w dostawach wody w przypadku 39 lokalnych sieci dystrybucyjnych.
Działania te dotykają głównie odbiorców w hrabstwach: Donegal, Cavan, Longford, Meath, Galway, Laois, Tipperary, Limerick, Kerry, Cork, Waterford, Kilkenny oraz Wexford. Uisce Éireann nie wyklucza, że jeśli susza nie ustąpi, formalny zakaz podlewania i mycia aut zostanie rozszerzony na kolejne regiony Irlandii.
Droga prawna i kroki zaradcze
Menedżer ds. strategii aktywów w Uisce Éireann Mairead Conlon wyjaśnia, że wprowadzenie tego administracyjnego zakazu to środek ostateczny, poprzedzony szeregiem innych działań systemowych: „W pierwszej kolejności zawsze apelujemy do odbiorców o dobrowolne oszczędzanie i sami podejmujemy działania techniczne, takie jak redukcja ciśnienia w sieci. Kierujemy także dodatkowe ekipy do natychmiastowego usuwania awarii i wycieków, by maksymalnie zredukować straty przesyłowe” – tłumaczy Conlon.
Wdrożenie zakazu wiąże się z rygorystycznym procesem prawnym. Operator ma obowiązek dopełnić procedur informacyjnych, aby każdy odbiorca na dotkniętym obszarze miał świadomość wejścia w życie restrykcji i grożących za ich złamanie konsekwencji. Kampania informacyjna w mediach rusza natychmiast, poprzedzając czwartkowe wejście przepisów w życie.
Problem przecieków a modernizacja infrastruktury
W kontekście apeli o oszczędzanie wody powraca kluczowy dla Irlandii temat strat przesyłowych. Kraj boryka się z historycznymi zapóźnieniami w modernizacji sieci wodociągowej. Obecnie około jedna trzecia (35%) uzdatnionej wody pitnej wciąż bezpowrotnie uchodzi do gruntu przez nieszczelne rury.
Przedstawiciele Uisce Éireann odpierają jednak zarzuty o bezczynność, wskazując, że wskaźnik ten jest najniższy w historii pomiarów. Jeszcze niedawno poziom strat wynosił aż 49%. Przedsiębiorstwo deklaruje dalsze, wielomilionowe inwestycje w uszczelnianie sieci i modernizację magistrali, co w perspektywie kolejnych lat uodpornić ma irlandzki system dystrybucji na coraz częstsze anomalie pogodowe i fale upałów będące następstwem zmian klimatycznych.
Do czasu zakończenia modernizacji los płynności dostaw spoczywa jednak w rękach samych mieszkańców. Uisce Éireann apeluje o zmianę codziennych nawyków: skrócenie czasu kąpieli pod prysznicem, powtórne wykorzystywanie tzw. szarej wody z gospodarstwa domowego do podlewania roślin konewką oraz niezwłoczne zgłaszanie wszelkich zauważonych wycieków na ulicach.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Phil Goodwin on Unsplash

